statystyki

Potajemne nagrywanie prezesa się nie opłaci

autor: Michał Culepa01.02.2018, 19:00
prawo

W pewnych sytuacjach nagrywanie kogoś nie musi naruszać prawa.źródło: ShutterStock

Firma ma prawo do zachowania poufności rokowań – przypomniał Sąd Najwyższy.

Waldemar N. był pracownikiem spółki B. działającej w branży spożywczej. Miał on zostać zwolniony z pracy za wypowiedzeniem, w tym celu wezwano go więc na rozmowę do prezesa zarządu, z którego rąk otrzymał stosowne pismo. Mężczyzna całe to spotkanie nagrał, oczywiście bez wiedzy i zgody szefa. Materiał ten przedstawił później w sądzie pracy, w toku sprawy, którą wytoczył pracodawcy o uznanie wypowiedzenia za bezzasadne. Miało to wynikać m.in. z przedstawionego „tajnego” nagrania. Sąd pracy jednak tego dowodu nie uwzględnił, a strony sporu wkrótce spotkały się ponownie w sądzie, tym razem cywilnym, ale już w innych rolach.

Firma oraz jej prezes pozwali bowiem Waldemara N. o naruszenie dóbr osobistych, żądając zarazem publikacji przeprosin na stronie internetowej spółki oraz zniszczenia nagrania.


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Inspektor Pracy(2018-02-02 09:31) Zgłoś naruszenie 121

    bzdura --czy to były rokowania? --"Miał on zostać zwolniony z pracy za wypowiedzeniem, w tym celu wezwano go więc na rozmowę do prezesa zarządu, z którego rąk otrzymał stosowne pismo. Mężczyzna całe to spotkanie nagrał, oczywiście bez wiedzy i zgody szefa"-- W świetle bowiem utrwalonego orzecznictwa sądowego nie może korzystać z ochrony ten, kto sam nadużywa swojego prawa, tj. tzw. „reguła czystych rąk” (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi – I Wydział Cywilny z dnia 12 marca 2014 r. I ACa 1182/13).--mogą pracownikowi skoczyć!

    Odpowiedz
  • mark(2018-02-02 12:19) Zgłoś naruszenie 90

    A w jaki sposób pracownik ma udowodnić, że szef w cztery oczy powiedział mu, że go wywala, bo skorzystał z chorobowego, albo bo wyrzuca pracownicę, bo wyszła za mąż i może zajść w ciążę? Nagranie rozmowy to jedyny sposób. Karanie czy szykanowanie pracownika to działanie skrajnie niesprawiedliwe. Tym bardziej, że sąd powinien dążyć do poznania prawdy a nie tuszować ją. Gdyby przyjąć, że nie wolno nagrywać takich rozmów, to by oznaczało, że wolno łamać prawo i kłamać przed sądem, natomiast nie wolno dowodzić prawdy.

    Odpowiedz
  • Nawiedzony(2018-02-03 11:29) Zgłoś naruszenie 71

    A jednak sądy to kasta. I nikt tego nie zmieni. Sędziowie to ludzie z kosmosu, nie znają rzeczywistości. Minister Ziobro dobrze robi, że zmienia szefów tej kasty. Szkoda tylko małej grupy tych normalnych sędziów, którzy orzekają zgodnie z prawem i rzeczywistymi dowodami. W razie najmniejszej wątpliwości wyrok powinien być na korzyść pokrzywdzonego. Ale się zagalopowałem, marzenia, to nie w Polsce.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane