statystyki

23 stycznia „stara” KRS wybierze nowego przewodniczącego

autor: Małgorzata Kryszkiewicz17.01.2018, 07:15; Aktualizacja: 17.01.2018, 10:38
prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo

Członkowie rady nie ukrywają, że sytuacja jest skomplikowana. Dariusz Zawistowski bowiem odszedł z funkcji przewodniczącego, aby w ten symboliczny sposób zaprotestować przeciwko zmianom w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa, które w większości weszły w życie wczorajźródło: ShutterStock

 Profesor Małgorzata Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższego, na 23 stycznia br. zwołała posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa. W porządku obrad znalazł się punkt o wyborze przewodniczącego tego organu.

Dlaczego o zwołaniu posiedzenia KRS zdecydowała I prezes SN? To oczywiście efekt zeszłotygodniowej decyzji podjętej przez Dariusza Zawistowskiego, który zrezygnował ze stania na czele rady. W takim przypadku przepisy ustaw o KRS (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 976 ze zm.) stanowią, że „pierwsze posiedzenie Rady po zwolnieniu stanowiska Przewodniczącego zwołuje Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego”. On również przewodniczy obradom do czasu powołania nowego lidera KRS.

Członkowie rady nie ukrywają, że sytuacja jest skomplikowana. Dariusz Zawistowski bowiem odszedł z funkcji przewodniczącego, aby w ten symboliczny sposób zaprotestować przeciwko zmianom w ustawie o Krajowej Radzie Sądownictwa, które w większości weszły w życie wczoraj (Dz.U. z 2018 r. poz. 3). W KRS mówi się więc, że wybór nowego przewodniczącego będzie mógł być postrzegany jako stojący w kontrze do decyzji sędziego Zawistowskiego. A tego członkowie rady chcą uniknąć za wszelką cenę. Jednocześnie mają świadomość, że bez przewodniczącego KRS nie będzie w stanie zająć żadnego merytorycznego stanowiska, a obecnie zbyt dużo się dzieje, aby skazać ten organ na medialny niebyt. Dlatego też słyszymy, że wybór najprawdopodobniej zostanie dokonany. Opinia publiczna zostanie jednak poinformowana, że jest to jedynie przewodniczący „techniczny”, mający umożliwić radzie działanie, natomiast w żadnym stopniu nie będzie to oznaczało kontestowania powodów, które stały za decyzją Dariusza Zawistowskiego.


Pozostało jeszcze 48% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane