Postępowanie cywilne: Koniec z fikcją doręczeń. Komornik dostarczy nieodebraną przesyłkę

autor: Piotr Szymaniak21.12.2017, 06:30; Aktualizacja: 21.12.2017, 06:48
Propozycja budzi skrajne opinie. Z jednej strony pojawiają się głosy, że taka regulacja nadmiernie faworyzowałaby pozwanych i znacząco utrudniała powodom dochodzenie roszczeń

Propozycja budzi skrajne opinie. Z jednej strony pojawiają się głosy, że taka regulacja nadmiernie faworyzowałaby pozwanych i znacząco utrudniała powodom dochodzenie roszczeńźródło: ShutterStock

Podwójna awizacja nie będzie już traktowana jak doręczenie pisma. Jeśli pozwany nie odbierze sądowej przesyłki, będzie musiał ją dostarczyć komornik. Rozwiązanie budzi skrajne emocje.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (79)

  • prawnik(2017-12-21 11:44) Zgłoś naruszenie 4814

    Dla mnie sprawa jest prosta: Nie będzie "fikcji" doręczeń. Ale nie będzie też doręczeń. I nie będzie egzekucji. Komornicy nie przejmą na siebie całego ciężaru bycia alternatywną, ogólnopolską pocztą. Nie będą w stanie spowodować realnego doręczania przesyłek. Będą się mylić co do zamieszkiwania/braku zamieszkiwania dokładnie tak, jak listonosze. Sprawa będzie wyglądała tak: Pozew - kilka miesięcy czekania - wydany nakaz zapłaty - kilka miesięcy czekania na niedoręczenie Pocztą Polską (w tym reklamacja) - czekania na wysłanie zlecenia doręczenia do komornika przez wierzyciela (w innej wersji Sąd) - a potem komornik doręcza... lub nie. Też po kilku tygodniach/miesiącach. No i załóżmy, że wszystko idzie dobrze - po dwóch latach mamy prawomocny nakaz zapłaty... Idziemy do Komornika....ALEE! Dłużnik się budzi i wnosi o przywrócenie terminu zaskarżenia, bo KOMORNIK POMYLIŁ SIĘ W DORĘCZENIU (a dłużnik to tam, załóżmy... nie mieszkał). Oczywiście wezwanie do uprawdopodobnienia... doręczana Pocztą... potem przez komornika... OK... Doręczone... Wpływa odpowiedź... i UFFF!! Już po 3,5 roku doręczeń nakaz zapłaty jest ... skutecznie zaskarżony. Czyli traci moc. No i teraz czeka nas proces... w którym doręczamy Pocztą... oraz przez komornika:D:D:D I już po SIEDMIU LATACH już prawie mamy prawomocny wyrok! w SPRAWIE O 300 zł faktury. Aleeee! Okazuje się, że nam pozwany ze starości zmarł...No to Sad zawiesza postępowanie :D:D:D I czekamy, aż nam następcy wstąpią. Zawieszenie - 5 lat:D:D Buahahaha! To jest istota rezygnacji z fikcji doręczeń w warunkach polskich.

    Odpowiedz
  • To bardzo dobre rozwiązanie(2017-12-21 09:30) Zgłoś naruszenie 4611

    i nie chodzi tu o to czy ktoś mieszka czy nie, ale o rzetelność poczty w dostarczaniu przesyłek poleconych i ich awizowaniu.... żadne reklamacje dot. przesyłek nic nie dają, bo nie można im nic udowodnić....

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • @prawnik(2017-12-21 10:32) Zgłoś naruszenie 4025

    Nie drodzy państwo, to nie jest dobre rozwiązanie. To nadal jest ciąg pomysłów pod tytułem " jak ochronić dłużnika". Nikt nie chroni wierzyciela. a przecież to dłużnik czegoś nie zapłacił albo nie zrobił. I wierzyciel aby odebrać swoje musi biegać po sądach i komornikach wykładając kolejne swoje pieniądze. Wszystko, ale to absolutnie wszystko musi zrobić wierzyciela , ewentualnie w tym pomyśle komornik. A dlaczego nie sąd? Jak wierzyciel ma uzyskać nr PESEL gdy nie ma danych np imion rodziców dłużnika? A jak ma zdobyć adres faktycznego zamieszkania ? Jak już ktoś napisał - wynajmując detektywa? A jak ma wskazać majątek dłużnika do egzekucji? Każda z tych czynności wymaga zaangażowania sił i środków tej osoby , która została oszukana, naciągnięta, której nie zapłacono i którą powinien właśnie chronić system prawny w pierwszej kolejności. Tymczasem wszyscy troszczą się wyłącznie o dłużnika. No i nikt nie chce ułatwiać sprawy dodając pewne obowiązki sądowi dla którego było by łatwo ściągnąć nr PESEL czy informację z ksiąg wieczystych czasami znajdujących się w tym samym sądzie. Te proponowane zmiany tylko wydłużą i zmniejszą skuteczność postępowań i egzekucji. I nic nie dadzą poza większą ilością ukrywających się dłużników

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • sn(2017-12-21 10:08) Zgłoś naruszenie 378

    W Państwie Prawa utrzymywanie fikcji ,to nie przystoi takiemu państwu. Sam straciłem ok.6 tys. na doręczaniu do firmy przez pocztę Łomianki listu z sądu, gdzie byłem powodem.Przez to nie byłem obecny na rozprawie , a sąd uznał, że nie jestem zainteresowany ,wydał wyrok opierając się fikcji poczty. Skargi na pocztę nic nie dawały pozytywnego.Zawiadomienia często listonosz wieszał na płocie bramie itp chociaż obok przy wejściu była skrzynka czy był w nieważkości po dostarczanych em. W naszej skrzynce odbierałem wrzucone listy do sąsiadów np. z banku z wyciągami kont , przerzucałem je do ich skrzynek lub osobiście im oddawałem. Czy tak może być dalej , nie !!. Pomysł z dostarczaniem listu sądu, komornika po poczcie, przez komornika jako organ sądu RP,gdyż ma z urzędu dostęp do danych osobowych w tym adresu zameldowania ,jest dobry tylko wymaga modyfikacji. Za uchylanie się przez dłużnika z odbiorem na zawiadomienie o liście od komornika, koszty za drugie przybycie doręczyciela powinni obciążyć dłużnika wg taryfy ,to skutkowałoby większą skutecznością doręczeń i dyscyplinowałoby dłużników. Zakończyłoby w Państwie Prawa utrzymywanie fikcji zi zachowana byłaby powaga organów RP.

    Odpowiedz
  • zyx(2017-12-21 10:37) Zgłoś naruszenie 3320

    A przecież jest obowiązek meldunkowy - wystarczy go egzekwować - dwukrotne awizowanie na adres zameldowania powinno być traktowane jak doręczenie (podobnie jak u przedsiębiorców na adres z CEIDG i KRS), a nieujawnienie nowego adresu zameldowania i brak informacji o wyjeździe z kraju powinno skutkować doręczaniem na ostatni adres zameldowania ze skutkiem doręczenia.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • dziki(2017-12-21 14:20) Zgłoś naruszenie 318

    Mamy wspólnotę mieszkaniową i zakładam, że jeden z właścicieli jedzie za granicę. Przez 2-3-4 lata nie płaci opłat na rzecz wspólnoty (ciepło, opłaty za zarządzanie, remonty kamienicy). I nie można doręczyć bo wszyscy wiedzą że go nie ma w Polsce, ale adres nie jest znany. Po 5 latach wraca i sprzedaje mieszkanie. Które oficjalnie jest bez obciążeń bo nie można nigdzie wpisać zadłużenia bo nie można nic doręczyć. I nowy właściciel (np. ktoś bliski poprzedniemu właścicielowi) ma czyste" mieszkanie, a wspólnota ma kilkadziesiąt tysięcy nieściągniętych opłat. za co zapłaca pozostali mieszkańcy :-(

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • wyborca(2017-12-21 11:50) Zgłoś naruszenie 3120

    Popieram to rozwiązanie-bardzo dobre-brawo PIS .A koszty tego doręczenia powinien ponieś odbiorca przesyłki.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jurek(2017-12-21 10:51) Zgłoś naruszenie 2619

    To bardzo dobre rozwiązanie, bo tak jak kiedyś wystarczy nie odbierać poleconego, albo się gdzieś przeprowadzic i nikt nic mi nie zrobi. Trzeba tylko przeczekać aż się przedawni.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • bigos(2017-12-21 16:01) Zgłoś naruszenie 2212

    Fala polaczkowatego cwaniactwa wylewa się z tych postów. Potencjalni pozwani zacierają stopy, a wierzyciel jest w d. bity, w to polactwu graj. Naród wspaniały, ale ludzie ....

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • prawnik(2017-12-21 10:25) Zgłoś naruszenie 1818

    Niewykonalne. Po nowelizacji procent doręczeń Pocztą spadłby w okolice ZERA (ok. Niech bedzie, że 3%). A Komornicy z organu egzekucyjnego zmienili się w listonoszy - Pocztę Polską Bis. Na taki absurd tylko teoretyk mógł wpaść. W zasadzie równie dobrze można byłoby zamknąć w takim wypadku Sądy, bo i tak nie można byłoby w nich uzyskać prawomocnego orzeczenia...

    Odpowiedz
  • RP(2017-12-21 22:30) Zgłoś naruszenie 172

    Przesyłki sadowe powinny być wysyłane tylko na adres zameldowania w gminie, nie dopełnił obowiązku meldunku , sorry, takie proste.

    Odpowiedz
  • Bolek(2017-12-21 10:02) Zgłoś naruszenie 1710

    Niech sie DZIELNICOWI wezma za robote!!Ustalenie miejsca zamieszkania powinno nalezec wylacznie do POLLICJI PANSTWOWEJ!!!

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • a(2017-12-21 11:36) Zgłoś naruszenie 165

    Doręczenie osobie fizycznej nie może być fikcją. Obowiązek meldunkowy to też jest już fikcja. Bardzo łatwo utracić stałe zameldowanie z domu rodzinnego, bo własność zyskał jeden członek rodziny. I może pod byle pretekstem wyrzucić krewnego - bo wyjechał za granicę i urzędu nie zawiadomił. Obecnie prawo chroni bogatych, ustosunkowanych i cwaniaków. To dobra zmiana. Komornik tego za darmo nie zrobi - może więc przestaną się bawić w kantowanie wierzycieli i dłużników? A tak i to się czasem naszym komornikom zdarza. Ciekawe za ile komornik będzie doręczał?

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • kaka(2017-12-21 08:58) Zgłoś naruszenie 156

    Trzeba pamiętać, że "fikcja doręczeń" opiera się na domniemaniu, że ktoś pod wskazanym adresem mieszka. Dziś dość często zdarza się, że pozwany składa środek odwoławczy na etapie postępowania odwoławczego wskazując, że pod adresem wskazanym w pozwie nie przebywa od X lat czy miesięcy. Nie ma tutaj znaczenia jaki adres wskazał w umowie, bo skutek jest taki, że środek zaskarżenia jest wnoszony skutecznie. Ale to jeszcze nic. Tacy pozwani często składają skargi na czynności komornika sądowego. Do tego toczą się spory o koszty postępowań egzekucyjnych, o zwrot wyegzekwowanych przez komornika kwot. Niekiedy sprawy o naruszenia dóbr osobistych. Fakt, że jest kilku dłużników, którzy znając prawo będą unikać płacenia długów pozostaje bez znaczenia. Zawsze kilku ich będzie a problemów z całym cyrkiem związanym z "fikcją doręczeń" już nie.

    Odpowiedz
  • Dziadek(2017-12-21 14:44) Zgłoś naruszenie 139

    Tak jest w całym cywilizowanym świecie,tzw umyślny znajdzie cię nawet w kościele,i wtedy przesyłkę uznaje się za doręczoną,a nie ten obecny cyrk/czyli domniemania/

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kazik(2017-12-21 16:03) Zgłoś naruszenie 1214

    Dobrze byłoby gdyby to się sprawdziło, bo nie otrzymałem sądowego powiadomienia, a komornik zajął mi konto. Sądy naginały prawo.

    Odpowiedz
  • Bobo(2017-12-22 09:38) Zgłoś naruszenie 121

    Do 1945 r. strony umów obierały/wskazywały prawne miejsce zamieszkania tj. miejsce do doręczeń korespondencji w danej sprawie. Doręczenie pod tak ustalonym adresem było skuteczne niezależnie od faktycznego miejsca zamieszkania. To na stronie ciążył obowiązek powiadamiania o zmianie prawnego miejsca zamieszkania. Może warto przywrócić taką instytucję.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • dsc(2017-12-21 10:42) Zgłoś naruszenie 117

    jak to się ma do reformy sądownictwa robionej przez obecnie rządzących ? Twierdzą że ma to usprawnić działanie sądów - a to co proponuje Pan Zbyszek jest działaniem wręcz przeciwnym - jeszcze bardziej wydłuży postepowania..... Poza tym pozwany w umowie itp. podaje adres i to powinno wystarczyć - to rola jego jest zawiadomienie wierzyciela o zmianie adresu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Cyklon(2017-12-21 12:19) Zgłoś naruszenie 93

    Pani Strus Wołos chyba żyje w innym w innym świecie mówiąc że nie da się i że trzeba wynajmować detektywa. U mnie w Łodzi sydów "detektywów" amatorów i kablowników jest tak dużo że są w stanie ustalić miejsce pobytu każdego w ciągu 24 godz a wywiezionej dziewczyny do burdelu w ciągu 48 godz. To że jest to działalność nielegalna mafijna i to ze nielegalnie korzystają zasobów ewidencji ludności, ewidencji medycznej, bankowej, komorniczej i windykratorów plus ZUS i prawo jazdy a także organizacji takich jak liga przeciw ??? zniesławieniu i innych struktur przestępczych to inna sprawa. Państwo Polskie jest na nich za słabe - odejście od fikcji doręczeń da tym nielegalnym strukturom mającym wtyki we wszystkich legalnie działających urzędach w Polsce dodatkowy dochód.

    Odpowiedz
  • hm(2017-12-21 10:50) Zgłoś naruszenie 92

    z jednej strony dobrze, z drugiej nie... zależy kto patrzy, dla pozwanego to świetna wiadomość, może nigdy nie odebrać poczty, bo mieszka poza Polską i raczej polski komornik, to może sobie za granicą, ale dla powoda to będzie nieszczęście, bo sprawa będzie czekała i czekała, a nawet może się przedawnić...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane