Spadające dochody kancelarii spowodowały, że odżył pomysł wprowadzenia opłaty wstępnej, od wniesienia której uzależnione byłoby prowadzenie postępowania egzekucyjnego.
Trwające w Sejmie prace nad ustawą o kosztach komorniczych zbiegły się z coraz gorszą sytuacją finansową kancelarii. Według komorników jest to skumulowany efekt niedawnych orzeczeń Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego i zmiany przepisów ustawy o rentach i emeryturach. Uchwała SN z 27 lipca 2017 (sygn. akt CZP 97/16) ostatecznie przesądziła, że komornicy nie mogą doliczać podatku VAT od opłat egzekucyjnych i danina ta obciąża komornika. Z kolei TK (w wyroku o sygn. akt P63/14) zakwestionował możliwość pobierania przez komorników 15 proc. stawki od kwot bezpośrednio im wpłacanych.
– Wszystko to, w połączeniu z podniesieniem od 1 lipca kwoty wolnej od zajęcia w przypadku egzekucji z rent i emerytur, spowodowało, że już w sierpniu znaczna część kancelarii komorniczych zanotowała stratę – mówi Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej.