Przedsiębiorstwo, które zapewnia, że samo spełnia warunki udziału w przetargu, nie może później powoływać się na zasoby innych podmiotów – wynika z orzecznictwa Krajowej Izby Odwoławczej wydanego po ogłoszeniu głośnego wyroku przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.



Przypomnijmy – 4 maja 2017 r. (sprawa nr C-387/14) TSUE odpowiedział na pytania prejudycjalne polskiej KIO, w tym również to dotyczące możliwości posiłkowania się cudzym doświadczeniem przez firmę, która pierwotnie deklarowała, że sama spełnia warunki. Trybunał uznał, że prawo unijne stoi na przeszkodzie temu, aby „po upływie terminu zgłoszeń do udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego wykonawca przekazał instytucji zamawiającej, w celu wykazania, że spełnia on warunki uczestnictwa (...), dokumenty, których nie zawierała jego pierwotna oferta, takie jak umowa zamówienia zrealizowanego przez podmiot trzeci oraz jego zobowiązanie do oddania do dyspozycji tego wykonawcy zdolności i środków niezbędnych do realizacji rozpatrywanego zamówienia”.
Reklama
Choć wyrok dotyczył wcześniejszego stanu prawnego, najnowsze orzecznictwo KIO wskazuje, że zachowuje on ważność także w odniesieniu do obecnie obowiązującej dyrektywy.

Reklama
„Wbrew stanowisku przystępującego i zamawiającego wyrok ten powinien być wskazówką wyznaczającą dopuszczalność poprawiania i uzupełniania ofert także obecnie, pod rządami dyrektywy 2014/24/WE w sprawie zamówień publicznych, uchylającej dyrektywę 2004/18/WE. Dostrzeżenia wymagało, że omawiany wyrok został wydany na tle zasady równego traktowania wykonawców i uczciwej konkurencji, które w dalszym ciągu pozostały głównymi zasadami dyrektywy 2014/24/WE (...). Nie uległy także zmianie zasady uzupełniania i wyjaśniania dokumentów (art. 51 dyrektywy 2004/18/WE i art. 56 ust. 3 dyrektywy 2014/24/WE)” – podkreśliła KIO w wyroku z 31 sierpnia 2017 r. (sygn. akt KIO 1661/17).
W orzeczeniu tym uznano za niedopuszczalne, aby firma pierwotnie deklarująca samodzielne spełnienie warunków następnie w trakcie uzupełnienia dokumentów powołała się na cudze doświadczenie. Odwołanie dotyczyło przetargu prowadzonego przez Muzeum Marynarki Wojennej w Gdyni na dostawę, rozmieszczenie i montaż gablot wystawowych. Postawiono w nim wymóg wcześniejszej realizacji co najmniej dwóch dostaw gablot o wartości minimum miliona złotych. Zwycięska firma zadeklarowała, że sama spełnia ten warunek i wskazała na umowy zrealizowane na rzecz Muzeum II Wojny Światowej. Okazało się jednak, że dotyczyły one tego samego zamówienia, dlatego wezwano ją do uzupełnienia dokumentów. Wówczas to przedsiębiorca powołał się na doświadczenie podmiotu trzeciego i przedłożył jego oświadczenie o udostępnieniu zasobów. Zamawiający zaakceptował tę podmianę, ale KIO, do której odwołał się konkurencyjny wykonawca, uznała ją za sprzeczną z przepisami.
Podobny wyrok zapadł wcześniej w przetargu na budowę sieci wodociągowej. KIO oddaliła w nim odwołanie firmy, którą zamawiający wykluczył z przetargu, po tym jak wezwana do uzupełnienia dokumentów powołała się na zasoby podmiotu trzeciego, choć pierwotnie deklarowała samodzielne spełnianie warunków.
„Takie uzupełnienie dokumentów ma bezpośredni wpływ na kluczowe elementy postępowania, gdyż warunkuje samą tożsamość wykonawcy, któremu zostanie ewentualnie udzielone zamówienie, oraz na wynik weryfikacji zdolności tego wykonawcy, a zatem jego zdolności do zrealizowania rozpatrywanego zamówienia” – uzasadniono wyrok z 18 lipca 2017 r. (sygn. akt KIO 1380/17).