Nie ma żadnego powodu, dla którego 16-latek nie mógłby samodzielnie wnioskować o udzielenie informacji publicznej – uważa Tymon Radzik, znany małoletni aktywista, który postanowił skierować do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka skargę na naruszenie przez Polskę prawa człowieka do informacji.
Chodzi o orzeczenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, który uznał, że małoletni obywatele co prawda posiadają prawo dostępu do informacji publicznej, ale nie mogą z niego samodzielnie skorzystać.
„Ujęte w art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2016 r., poz. 1764) słowo »każdy« obejmuje m.in. wszystkie osoby fizyczne, w tym również mające ograniczoną zdolność do czynności prawnych; jednakowoż osoby należące do tej kategorii nie mogą realizować przyznanych im tą ustawą uprawnień samodzielnie, a wyłącznie działając poprzez ustawowych przedstawicieli” – stwierdził NSA w postanowieniu (sygn. akt I OSK 2500/16).