statystyki

Reforma sądownictwa: Co się zmieni, a co powinno

autor: Maciej Weryński01.08.2017, 09:27; Aktualizacja: 01.08.2017, 10:59
Prezydent podpisał ustawę o ustroju sądów powszechnych i zwrócił Sejmowi uchwalone przez parlament ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższym

Prezydent podpisał ustawę o ustroju sądów powszechnych i zwrócił Sejmowi uchwalone przez parlament ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższymźródło: ShutterStock

Prezydent podpisał ustawę o ustroju sądów powszechnych i zwrócił Sejmowi uchwalone przez parlament ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i o Sądzie Najwyższym. Zapowiedział jednocześnie inicjatywy legislacyjne w dwóch ostatnich sprawach. Ponieważ założenia zmian nie są znane, postanowiliśmy poprosić prawników o wskazanie kierunków, w jakich mogłyby pójść w interesie zarówno systemu wymiaru sprawiedliwości, jak i obywateli. Zapytaliśmy też o budzące obawy wielu praktyków i dużej części społeczeństwa możliwości rozwoju sytuacji w sądach powszechnych, gdy minister sprawiedliwości zyskuje bezpośredni nadzór nad ich prezesami.

1. Czy nowy ustrój wpłynie na praktykę orzekania w sądach powszechnych?

Dr Adam Bodnar rzecznik praw obywatelskich:

dr Adam Bodnar rzecznik praw obywatelskich

dr Adam Bodnar rzecznik praw obywatelskich

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Podpisana przez prezydenta ustawa zmieniająca ustawę o ustroju sądów powszechnych niesie za sobą wiele niebezpieczeństw. Dotyczą one przede wszystkim tego, że minister sprawiedliwości-prokurator generalny zyska możliwość odwołania prezesów sądów, będzie miał wpływ na powoływanie przewodniczących wydziałów czy przenoszenie sędziów między wydziałami. Takie ukształtowanie pozycji ministra, będącego jednocześnie prokuratorem generalnym – co w mojej opinii niezupełnie jest zgodne z Konstytucją RP – może sprzyjać tworzeniu systemu, w którym prezesi sądów staną się dyspozycyjni.

Trzeba pamiętać, że prezes sądu odpowiada między innymi za przydział sędziów do poszczególnych wydziałów oraz jest jednocześnie sędzią orzekającym w indywidualnych sprawach. W konsekwencji uchwalony mechanizm powołania prezesów może prowadzić do niedopuszczalnego konstytucyjnie wywierania przez ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego nacisku na te podmioty w sferze judykacyjnej, a także za ich pośrednictwem na sędziów.

Uważam, że najważniejsze w tej chwili będzie to, by każdy krok i każda decyzja ministra sprawiedliwości była oceniana i monitorowana, a w razie konieczności, by spotykała się z reakcją obywateli. Wielka energia społeczna powinna zostać wykorzystana właśnie w tym kierunku, aby kontrolować – na każdym szczeblu – decyzje personalne dotyczące sądownictwa: powoływania sędziów, prezesów, przewodniczących wydziałów, rzeczników prasowych itd. Obywatele muszą zabiegać o przejrzystość procedur, ocenę kwalifikacji kandydatów, wyjaśniać każdą wątpliwą decyzję. Doświadczenie organizacji pozarządowych powinno zatem zostać powiązane i w jakiś sposób zsynchronizowane z energią obywateli.


Pozostało 85% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane