Nowe przepisy ułatwiające ściganie dłużników tak bardzo spodobały się niektórym prokuratorom, że postanowili stosować je nawet do czynów popełnionych przed wejściem w życie zmian w kodeksie karnym.
Nowe przepisy kodeksu karnego weszły w życie ostatniego dnia maja. Do tamtej pory przestępstwo niealimentacji zagrożone było karą do dwóch lat więzienia (w przypadku uporczywego niepłacenia, które naraża dziecko na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych).
Zmiana art. 209 k.k. wprowadziła dwa typy przestępstwa niealimentacji: podstawowy i kwalifikowany. W przypadku tego pierwszego (z art. 209 par. 1) kara, która grozi sprawcy, jest niższa (rok więzienia), natomiast sąd nie musi rozwodzić się nad kwestią, czy np. płacenie 50 zł co jakiś czas zamiast pełnej zasądzonej kwoty stanowi uporczywe niepłacenie. Ani sprawdzać, czy w ten sposób sprawca naraził swoją latorośl na brak możliwości zaspokajania podstawowych potrzeb. Teraz, by oskarżyć i skazać za przestępstwo z art. 209 par. 1 k.k., wystarczy stwierdzić, że dłużnik zalega co najmniej przez kwartał z kwotą stanowiącą równowartość co najmniej trzech okresowych świadczeń.