Adam Ploszka prawnik Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka / Dziennik Gazeta Prawna
Pierwszy skarżący, Ramunas Jankauskas, na skutek orzeczenia sądu dyscyplinarnego został skreślony z listy aplikantów adwokackich z uwagi na nieujawnienie faktu, że został skazany i odbył karę za łapówkarstwo i przekroczenie uprawnień, którego dopuścił się jako pracownik organów ścigania. Sąd dyscyplinarny uznał, że ta okoliczność podważa jego kompetencje moralne do wykonywania zawodu adwokata. Podjęte przez Jankauskasa próby kwestionowania tego rozstrzygnięcia nie przyniosły skutku.
Druga skarżąca, Vladislava Ramune Lekavičiene, w związku z postawieniem jej zarzutów karnych zawiesiła w 2003 r. wykonywanie zawodu adwokata, wpisując się na listę adwokatów niepraktykujących. W sierpniu 2004 r. została skazana za ponad 30 przypadków fałszerstw i oszustw, których się dopuściła, świadcząc usługi w ramach państwowego systemu bezpłatnej pomocy prawnej. Wkrótce po obyciu kary w 2007 r. wystąpiła o ponowne wpisanie jej na listę adwokatów wykonujących zawód. Litewska rada adwokacka odmówiła, uznając, że krótki czas, jaki opłynął od skazania, oraz natura przestępstw uzasadnia stwierdzenie, że nie ma ona nieskazitelnego charakteru, który uprawniałby ją do wpisu na listę adwokatów. Odwołania nie przyniosły rezultatu.
W skargach do ETPC skarżący podnosili, że skreślenie z listy aplikantów oraz odmowa wpisania na listę adwokatów naruszały prawa do prywatności gwarantowane przez art. 8 europejskiej konwencji praw człowieka.
Europejski Trybunał Praw Człowieka zgodził się z tą kwalifikacją prawną, wskazując, że odmowa wpisu/skreślenie z listy członków palestry stanowi ingerencję w prawo do poszanowania życia prywatnego, ponieważ rzutuje na chronione przez to prawo renomę zawodową i kontakty zawodowe skarżących. ETPC nie stwierdził jednak w niniejszych sprawach naruszenia art. 8 EKPC, uznając, że w obydwu przypadkach ingerencja w prawo do prywatności skarżących została dokonana zgodnie z wymogami określonymi ust. 2 tej regulacji, tj. była przewidziana przez prawo i konieczna w demokratycznym społeczeństwie dla ochrony określonych w konwencji wartości.
W uzasadnieniach trybunał zauważył, że odmowa wpisu i wykreślenie z listy zostało przeprowadzone zgodnie z obowiązującym prawem. Celem była ochrona praw i wolności innych osób – uczestników systemu wymiaru sprawiedliwości. ETPC stwierdził, że ingerencja była konieczna w demokratycznym społeczeństwie. W tym zakresie trybunał odwołał się do utrwalonego orzecznictwa, w którym wielokrotnie wypowiadał się na temat szczególnej roli prawników w sprawowaniu wymiaru sprawiedliwości, która to rola pociąga za sobą wiele obowiązków i ograniczeń, zwłaszcza w odniesieniu do zachowania w życiu zawodowym, które musi być dyskretne, uczciwe i godne. W tym kontekście ETPC dostrzegł, że pierwszy skarżący dopuścił się przestępstwa o cynicznym charakterze, gdy pracował w organach ochrony porządku prawnego. Z kolei druga skarżąca systematycznie oszukiwała system sądowy, wyłudzając pieniądze. Mając na uwadze powyższe okoliczności, ETPC stwierdził, że nie sposób uznać, że wnioski, do jakich doszły kontrolujące decyzje adwokatury sądy krajowe, mają charakter nieuzasadniony.
Co więcej, w odniesieniu do sprawy Jankauskasa ETPC zauważył, że podstawą odmowy wpisu nie było wyłącznie jego skazanie, lecz także to, że nie wspomniał o tym, ubiegając się o wpis na listę aplikantów. Trybunał podzielił stanowisko sądów krajowych, które uznały, że skarżący powinien zdawać sobie sprawę, że ciąży na nim obowiązek wskazania tej okoliczności.
Z kolei w odniesieniu do sprawy Lekavičiene ETPC zauważył, że sam fakt odbycia kary nie musi oznaczać, że dana osoba odzyskała niezbędne do wykonywania zawodu adwokata wysokie kwalifikacje moralne. W jej sprawie sądy krajowe uznały, że okres czterech lat jest na to zbyt krótki. ETPC uznał, że nie jest jego rolą zastępowanie krajowych wymiarów sprawiedliwości w ocenie, jaki czas byłby wystarczający do odzyskania tego typu kompetencji.
Wreszcie trybunał w Strasburgu odniósł się do argumentu skarżących, zgodnie z którym standardy etyczne, jakie do nich zastosowano, miały być w sposób nieuzasadniony zawyżone w stosunku do innych profesji prawniczych. ETPC zauważył, że wymagania dotyczące reputacji stawiane prokuratorom i sędziom są jeszcze bardziej rygorystyczne. Ponadto dostrzegł, że orzeczenia sądów krajowych nie są przeszkodą dla ponownego ubiegania się o wpis na listy adwokatów czy aplikantów.