Tryby dostępu i reguł dalszego ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego nie mogą w sposób nieuzasadniony naruszać prawa do uzyskiwania informacji publicznej i jej rozpowszechniania - mówi Krzysztof Świtała z Katedry Prawa Informatycznego na Wydziale Prawa i Administracji UKSW.
Główny problem urzędów polega na tym, że nie potrafią rozróżnić, kiedy mają do czynienia z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznej, a kiedy z wnioskiem o przekazanie danych w celu ich ponownego wykorzystywania. Czy decyduje o tym komercyjny zamiar wykorzystania informacji przez wnioskodawcę?
Reklama
Niekoniecznie. Zgodnie z art. 2 ust. 2 ustawy z 25 lutego 2016 r. o ponownym wykorzystywaniu informacji sektora publicznego (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 352 ze zm.) przez ponowne wykorzystywanie informacji sektora publicznego należy rozumieć wykorzystywanie tej ostatniej przez osoby fizyczne, osoby prawne i jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej zarówno w celach komercyjnych, jak i niekomercyjnych. Kluczowe jest to, że będzie to inny cel niż ten pierwotny, dla którego informacja została wytworzona. Artykuł 7 ust. 1 ustawy stanowi zaś, że przepisy tego aktu prawnego nie naruszają prawa dostępu do informacji publicznej ani wolności jej rozpowszechniania.

Reklama
Jak rozumieć to zastrzeżenie wprowadzone przez ustawodawcę?
Wydaje się, że w kontekście widocznej tu kolizji prawa do informacji publicznej z prawem do ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego należy przychylić się do poglądu Ireny Kamińskiej oraz Mirosławy Rozbickiej-Ostrowskiej wyrażonego w stosunku do poprzednio obowiązującego stanu prawnego w omawianym zakresie (zob. „Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz”, Warszawa 2015). Otóż aby zachować zasadę wolności rozpowszechniania informacji, należy uzupełnić wykładnię gramatyczną omawianych przepisów wnioskami z wykładni funkcjonalnej uwzględniającej konieczność poszanowania zasad konstytucyjnych zawartych w art. 61 i 54 Konstytucji RP oraz dorobku doktryny i orzecznictwa dotyczącego rozpatrywanych kwestii.
Inaczej mówiąc, tryby dostępu i reguł dalszego ponownego wykorzystywania informacji sektora publicznego nie mogą w sposób nieuzasadniony naruszać prawa do uzyskiwania informacji publicznej i jej rozpowszechniania wynikających z przepisów Konstytucji RP i aktów prawa międzynarodowego.
Co więc powinien zrobić urzędnik po otrzymaniu wniosku o udostępnienie określonych danych, gdy ma wątpliwości co do zamiarów wnioskodawcy? Czy może go automatycznie potraktować jako wniosek o przekazanie informacji w celu jej ponownego wykorzystywania?
Organ publiczny ma prawo zaklasyfikować złożony do niego wniosek o udostępnienie informacji publicznej jako wniosek o ponowne wykorzystywanie tylko wtedy, gdy cel wykorzystywania tych informacji, inny niż pierwotny – publiczny, wynika wprost z treści takiego dokumentu. Jak stanowi art. 2 ust. 2 ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1764 ze zm.) od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Odwołując się do aktualnego orzecznictwa, należy zwrócić uwagę, że podmiot publiczny nie może pozbawić wnioskodawcy prawa dostępu do informacji publicznej, samodzielnie ustalając przez domniemanie, iż wniosek dotyczy ponownego wykorzystywania informacji publicznej. To na wnioskodawcy ciąży też ewentualna odpowiedzialność związana z wykorzystywaniem informacji publicznej niezgodnie z celami regulacji dotyczącej dostępu do informacji publicznej. Może być ona przykładowo związana z naruszeniem majątkowych praw autorskich do przekazanego mu utworu.