Często spotykamy się z zobowiązywaniem naszych klientów do uiszczania zaliczek na poczet opinii biegłego w relatywnie wysokich kwotach, płatnych zazwyczaj pod rygorem pominięcia wniosku o przeprowadzenie takiego dowodu – piszą w swoim stanowisku członkowie stołecznej palestry.
Jest ono odpowiedzią na praktykę, z jaką spotykają się w sądach apelacji warszawskiej.
W ocenie prawników opisywane standardy postępowania mogą w sposób istotny ograniczać równość stron w toku procesu, a nawet naruszać prawo do sądu. Zdarza się bowiem, iż kwoty żądanych przez sądy zaliczek sięgają kilku, kilkunastu, a czasem nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych i określone są w sposób zupełnie arbitralny.
Reklama
„Taka praktyka w wielu przypadkach stanowi realną, ekonomiczną barierę w dochodzeniu praw przed sądem. Niejednokrotnie także skutkiem takiego działania sądu jest nawet cofnięcie pozwu przez stronę” – czytamy w piśmie autorstwa sekcji prawa i postępowania cywilnego przy Okręgowej Radzie Adwokackiej w Warszawie.
Podkreśla się w nim, iż istnieje wiele instytucji prawnych, które powinny chronić strony w opisanej sytuacji, na wiele się jednak one nie zdają. Powód? Sądy niezwykle rzadko udzielają chociażby zwolnienia od kosztów sądowych w całości lub części w stosunku do przedsiębiorców, jak również osób, które posiadają jakikolwiek majątek. Utarło się na przykład, że strona inicjująca postępowanie powinna być przygotowana, także finansowo, do prowadzenia procesu.

Reklama
I choć niedopuszczenie dowodu z opinii biegłego w opisywanych sytuacjach może stanowić skuteczny zarzut apelacyjny, jest to marna pociecha. Przedsiębiorcy rezygnują często z dalszej obrony swoich praw. Skoro nie są w stanie uiścić zaliczki na poczet opinii biegłego, tym bardziej nie mają środków na opłatę od apelacji.
„W praktyce zatem zasadność odmowy przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego (który w sprawach określonego rodzaju jest kluczowym dowodem w sprawie) wymyka się spod kontroli sądu odwoławczego. W związku z powyższym, w naszej ocenie zachodzi potrzeba uwrażliwienia osób sprawujących funkcje sędziowskie i unaocznienia sędziom skutków życiowych ich decyzji” – podkreślają adwokaci.
I apelują, by orzekający po pierwsze ustalili wysokość zaliczki na poczet opinii biegłego na racjonalnym, możliwym do osiągnięcia przez stronę postępowania poziomie. Po drugie, by postanowienia sądu o odmowie przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego wskutek nieuiszczenia zaliczki poprzedzało rozważenie dopuszczenia tego dowodu z urzędu i rozliczenie go w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie.