Prowadzę działalność gospodarczą. Od niespełna dwóch lat kontrahent prowadzi wobec mnie egzekucję, z tym że na jego wniosek komornik zawiesił ją 4 kwietnia 2016 r. Niestety postanowieniem z 12 kwietnia 2017 r. wznowił ją, również na jego wniosek. Moim zdaniem egzekucja już dawno powinna być umorzona, bo zgodnie z k.p.c. – sześć miesięcy od zawieszenia. A ponadto wniosek od kontrahenta o jej podjęcie wpłynął 7 kwietnia 2017 r., czyli po upływie roku, z datą nadania 3 kwietnia 2017 r. Czy wobec tego mam podstawy do zaskarżenia decyzji komornika?
Gestorem postępowania egzekucyjnego jest wierzyciel (kontrahent), który sam decyduje, w jaki sposób egzekucja ma być prowadzona. Zasadniczo więc to od jego woli zależy tok postępowania egzekucyjnego, w tym m.in. składanie wniosku o jego zawieszenie lub ponowne podjęcie. Z art. 824 par. 1 pkt 4 kodeksu postępowania cywilnego (dalej: k.p.c.) wynika zaś, że postępowanie umarza się w całości lub części z urzędu, jeżeli wierzyciel w ciągu sześciu miesięcy nie dokonał czynności potrzebnej do dalszego prowadzenia postępowania lub nie zażądał podjęcia zawieszonego postępowania. Takie brzmienie przepisu jest efektem jego nowelizacji na mocy ustawy z 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw, która weszła w życie 8 września 2016 r. Ale uwaga! Do oceny stanu prawnego postępowania egzekucyjnego wszczętego niemal dwa lat wstecz nie może mieć on zastosowania.
Reklama

Reklama
Nowe przepisy dla nowych spraw
Co bardzo istotne, art. 21 wspomnianej wyżej ustawy nowelizującej stanowi bowiem, że przepisy ustaw zmienianych w art. 2 i art. 3, w brzmieniu nadanym tą ustawą, stosuje się do postępowań wszczętych po jej wejściu w życie. Chodzi tu m.in. o przepisy k.p.c., a wśród nich o wymieniony już art. 824. To zaś oznacza, że dla oceny skutków postępowań egzekucyjnych będących już w toku według stanu na 8 września 2016 r. stosuje się przepisy wcześniejsze. W konsekwencji – w kontekście podanego stanu faktycznego – będzie to regulacja zawarta w art. 823 k.p.c., który z kolei wymienioną ustawą został uchylony również 8 września 2016 r. Ten przepis odmiennie traktował kwestie umorzenia postępowania egzekucyjnego w następstwie braku wniosku wierzyciela o podjęcie zawieszonego postępowania. Stanowił, że postępowanie egzekucyjne umarza się z mocy samego prawa, jeżeli wierzyciel w ciągu roku nie dokonał czynności potrzebnej do dalszego prowadzenia postępowania lub nie zażądał podjęcia zawieszonego postępowania. Termin biegnie od dnia dokonania ostatniej czynności egzekucyjnej, a w razie zawieszenia postępowania – od ustania jego przyczyny.
Z zestawienia przytoczonych regulacji wynika więc, że zarzut przedsiębiorcy odnośnie do nieprawidłowego zastosowania regulacji k.p.c. przez komornika jest niezasadny. W tym przypadku stosuje się art. 823 k.p.c., który przewiduje dłuższy dopuszczalny stan bezczynności wierzyciela (jeden rok) od daty zawieszenia postępowania egzekucyjnego. Oznacza to również, że nie można powoływać się na aktualną regulację, czyli art. 824 par. 1 pkt 4 k.p.c. przewidujący krótszy stan bezczynności wierzyciela (sześć miesięcy) od daty zawieszenia.
Liczy się czas
Istotną kwestią w sytuacji przedsiębiorcy jest ocena terminowości złożenia przez kontrahenta do komornika wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania egzekucyjnego. Z listu czytelnika wynika, że został on nadany jako przesyłka w urzędzie pocztowym 3 kwietnia 2017 r., czyli przed upływem roku od daty zawieszenia, z tym iż wpłynął do komornika dopiero 7 kwietnia, a postanowienie o podjęciu egzekucji komornik wydał 12 kwietnia. To skłania do wniosku, że kontrahent zachował ustawowy termin do dokonania czynności potrzebnej do dalszego prowadzenia egzekucji. Jak bowiem zaakcentowano w postanowieniu Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 30 kwietnia 2015 r. (sygn. akt II Cz 207/15) dotyczącego podobnej sprawy: „Czynnością potrzebną do dalszego prowadzenia postępowania jest każdy wniosek konieczny do tego, aby organ egzekucyjny mógł kontynuować prowadzenie egzekucji. Wystarczające jest zatem samo złożenie wniosku o podjęcie zawieszonego postępowania”.
Co jednak najistotniejsze, sąd podkreślił również, że wydanie wskutek wniosku wierzyciela przez komornika postanowienia o podjęciu postępowania dopiero 4 grudnia 2013 r. nie ma znaczenia dla biegu rocznego terminu wskazanego w art. 823 k.p.c. Istotna jest data podjęcia czynności przez stronę postępowania egzekucyjnego. Powyższe założenia sąd poczynił na podstawie stanu faktycznego, w którym wniosek o podjęcie postępowania został nadany w placówce pocztowej jeden dzień przed upływem roku od daty zawieszenia, przy czym wpłynął do komornika dzień po rocznym terminie.
Dla oceny skutków postępowań egzekucyjnych będących w toku przed wejściem w życie nowelizacji kodeksu cywilnego z 2015 r. stosuje się przepisy wcześniejsze, a więc te, które obowiązywały do 8 września 2016 r.
Podstawa prawna
Art. 21 ustawy z 10 lipca 2015 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny, ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 1311).
Art. 823 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U z 2016 r. poz. 1822 ze zm.).