Projekt przepisów o konfiskacie rozszerzonej błyskawicznie pokonał kolejny etap sejmowej ścieżki legislacyjnej. Podkomisja powołana do rozpatrzenia propozycji resortu sprawiedliwości potrzebowała tylko jednego posiedzenia, aby je zaakceptować.
Reklama
Mimo to obrady nie obyły się bez tarć. Jedną z najgorętszych dyskusji wywołała zgłoszona przez ministerstwo poprawka do art. 165a kodeksu karnego, która w założeniu miała rozszerzyć sankcje za finansowanie działalności terrorystycznej. I rozszerzyła je do takiego stopnia, że – jak zauważyli sejmowi prawnicy – będzie można pociągnąć do odpowiedzialności karnej za wykonywanie zgodnych z prawem zobowiązań umownych. Wedle brzmienia przepisu zaproponowanego przez MS każdemu, kto pokrywa koszty leczenia czy zaspokaja inne potrzeby osoby, nie wiedząc, że jest ona terrorystą, będzie groziła kara pozbawienia wolności do lat trzech. Sami przedstawiciele resortu w końcu przyznali, że poprawka została źle napisana i należy ją jeszcze przemyśleć.
Zdaniem organizacji przedsiębiorców wiele kontrowersji nadal wzbudzają propozycje dotyczące wprowadzenia zarządu przymusowego do firm podejrzewanych o to, że wykorzystano je do popełnienia przestępstwa. Konfederację Lewiatan niepokoi zwłaszcza rozwiązanie, zgodnie z którym to prokurator będzie wydawał postanowienie – zatwierdzane przez sąd – o ustanowieniu zarządu przymusowego w podmiotach zbiorowych, a nie tylko w firmach będących własnością osób fizycznych. Biorąc pod uwagę, że cała procedura może trwać nawet kilka tygodni, zdaniem przedsiębiorców istnieje ryzyko spadku wartości rynkowej takiej spółki i sparaliżowania jej działalności.
Etap legislacyjny
Prace w komisji