statystyki

Materialne wymagania prawników. Piękne mieszkanie i luksusowy samochód? Jaworski: Do tego dochodzi się latami

autor: Piotr Szymaniak17.09.2016, 08:30
prawnik; adwokat

"Zawsze jest tak, że jest pewien ideał, do którego się dąży, i normalne życie, w którym trudno tym wymaganiom sprostać"źródło: ShutterStock

Opowiadało się tym młodym prawnikom, że pieniądze leżą na ulicy i wystarczy się po nie schylić. Na ogół każdy, kto przychodzi do zawodu, myśli, że natychmiast można mieć luksusowy samochód i piękne mieszkanie. No owszem, można, ale do tego dochodzi się latami ciężkiej pracy - mówi w wywiadzie dla DGP Czesław Jaworski były prezes Naczelnej Rady Adwokackiej. W PRL reprezentował działaczy opozycji oskarżanych w procesach politycznych.

Reklama


Reklama


Długo nie było pana w Polsce?

Dwa tygodnie.

Gdy po powrocie czytał pan w gazetach o aferze reprywatyzacyjnej, w której w rolach głównych występują dziekan warszawskiej ORA, siostra znanego mecenasa i urzędniczka Ministerstwa Sprawiedliwości, to co pan czuł? Wstyd? Oburzenie?

Raczej zaniepokojenie. Mamy do czynienia z wielorakimi problemami, i to zarówno z punktu widzenia formalnoprawnego, jak i naszych wyśrubowanych zasad etyki adwokackiej. Sprawie nadano też niebywały rozgłos, nie czekając na jej dokładne wyjaśnienie. Wyciągnięto już w zasadzie potępiające wnioski.

Zbyt szybko?

Wydaje mi się, że samo zaalarmowanie opinii publicznej na pewno było konieczne. Natomiast zdecydowane wypowiadanie się w pewnych sprawach było zbyt pochopne. Przynajmniej takie odnosiłem wrażenie. W tej chwili mamy lekkie opamiętanie. Sprawa jest dokładnie badana. Trzeba wyjaśnić, dlaczego tak się stało, oraz zastanowić się, co zrobić, by uniknąć takich sytuacji w przyszłości.


Pozostało jeszcze 85% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS

Polecane

Reklama

  • E eel(2016-09-17 11:36) Odpowiedz 1618

    Adwokaci i radcowie mają w Polsce jak pączki w maśle. Państwo przepędza im konkurencje, zakazując innym podejmowania działalności gospodarczej w zakresie pełnomocnictwa sądowego. No to jak nie będą mieli dobrze. Wystarczy podejść pod byle kancelarie. Stoją fury po 100 000. Politycy - przyjaciele korporacji dbają o to, żeby monopol nigdy się nie skończył.

    Pokaż odpowiedzi (6)
  • Zev(2016-09-17 16:16) Odpowiedz 141

    No dobrze sie stalo , ze mnie pan prezes Jaworski uswiadomil - bo myslalem, ze do dobrobytu dochodzi sie dzieki " tikom " z dzialkami !

  • normalny(2016-09-17 16:43) Odpowiedz 143

    Jak ten Pan jest zepsuty do szpiku kości,On nadal tkwi w przekonaniu że jest z kasty nadludzi.

  • Teo(2016-09-17 10:34) Odpowiedz 138

    Weź się za naukę, przygotuj do aplikacji, zdaj egzamin po aplikacji i nie zazdrość innym. A powiem Ci, że nie jest to łatwe. A, jeszcze zapłać za aplikacje, za egzaminy itp.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • EWA (2016-09-17 10:12) Odpowiedz 129

    czyli, ze nadal licza przyszle papugi na lupienie Polakow i na przyzwalanie na to? bo jak wytlumaczyc taka cene za te pozbawione honoru stolki?

  • sebo(2016-09-19 08:28) Odpowiedz 40

    Chyba nie widzi problemu, bo jest bogaty. Jak prawnik mam przychód miesięczny 3000 zł, czasem wpadnie coś za sprawę, dwa trzy razy w roku, po odliczeniu kosztów i skladek dochód jest niższy niż minimalną krajowa. Oczywiście umowa śmieciowa czyli jak etat ale na fakturę. Nie chodzi o luksus tylko normalne życie, w luksusie żyją tacy jak on z pracy innych bo wcześniej zaczął i być może latami dochodził do swojej pozycji, nikt mu tego nie zabiera.

  • Puńcia(2016-09-19 18:07) Odpowiedz 22

    A SĄDY POTRAFIĄ WYDAWAĆ ORZECZENIA JAKIE CHCĄ I KOMORNICĄ ROBIĄ CO CHCĄ I TAK DZIAŁA PAŃSTWO PRAWA BY CWANIAKOM BYŁO oj jak mi DOBRZE.

  • zdegustowany(2016-09-20 17:23) Odpowiedz 10

    Nie o pieniądze chodzi. Najgorsze co się stało " przez okres działania korporacji w systemie państwa komunistycznego" to BRAK ETYKI w takich wolnych zawodach jak lekarze, prawnicy ( wszelkich korporacji), policjanci, wojskowi i urzędnicy. Niby coś tam mają zapisane w " swoich etykach" ale nie ma już nikogo kto by te zasady egzekwował, a w wielu przypadkach o tym decydują tzw. " sitwy". Albo kogoś skazują na niebyt, albo bronią wbrew oczywistym faktom. A tak nawiasem widział ktoś oficera w galowym mundurze np. z żoną w teatrze, operze ? Wstydzą się ? O czym to świadczy ?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama