statystyki

Błędy sądów i prokuratury: Odpowiedzialność będzie ograniczona

autor: Ewa Ivanova27.01.2016, 07:18; Aktualizacja: 27.01.2016, 09:18
Prokurator generalny zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego art. 552a k.p.k. w zakresie, w jakim pozwala dochodzić odszkodowania w razie umorzenia sprawy z powodu pojednania się sprawcy z ofiarą.

Prokurator generalny zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego art. 552a k.p.k. w zakresie, w jakim pozwala dochodzić odszkodowania w razie umorzenia sprawy z powodu pojednania się sprawcy z ofiarą.źródło: ShutterStock

Ministerstwo Sprawiedliwości chce powrotu do rozwiązań sprzed lipca 2015 r. w zakresie odszkodowań od Skarbu Państwa za błędy wymiaru sprawiedliwości. Takie zmiany zawiera projekt nowelizacji kodeksu postępowania karnego przygotowany przez resort.

Reklama


Reklama


Zniknąć ma przede wszystkim najbardziej rewolucyjny – art. 552a kodeksu postępowania karnego, który wprowadził zawoalowaną formę odpowiedzialności za „niesłuszne zarzuty”. Pozwala on na dochodzenie odszkodowań za szkody wyrządzone przez stosowanie środka przymusu (np. tymczasowego aresztu, zakazu opuszczania kraju, zatrzymania, poręczenia majątkowego). Dotyczy sytuacji, gdy dochodzi do uniewinnienia, ale także umorzenia sprawy przez prokuratora po postawieniu zarzutów, np. przy pojednaniu się sprawcy z ofiarą (umorzenie restytucyjne art. 59a kodeksu karnego), przedawnieniu, braku uchylenia immunitetu – o ile stosowane były środki przymusu.

Zgodnie z projektem zmian odpowiedzialność z art. 552 – jak przed lipcem 2015 r. – obejmować ma tylko niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie czy zatrzymanie. Nie będzie dotyczyć zaś szkód wyrządzonych stosowaniem środków karnych czy związanych z poddaniem sprawcy próbie (np. przy warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności). W tym zakresie roszczeń dochodzić będzie można jedynie na drodze cywilnoprawnej. Lipcowe poszerzenie zakresu odpowiedzialności finansowej organów ścigania mocno krytykowali prokuratorzy, zwłaszcza w zakresie przyznania prawa do odszkodowań za zatrzymanie i późniejsze umorzenie.

– Prokurator, wydając decyzję o zatrzymaniu, nie powinien się wdawać w kalkulacje, czy ta osoba na pewno zostanie w przyszłości skazana. Może być tak, że w pierwszym stadium postępowania przygotowawczego są dowody na sprawstwo, w późniejszym pojawiają się dowody przeciwne, korzystne dla podejrzanego. I nie ma w tym winy prokuratora – podkreślał Jacek Skała, szef Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Prokurator generalny zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego art. 552a k.p.k. w zakresie, w jakim pozwala dochodzić odszkodowania w razie umorzenia sprawy z powodu pojednania się sprawcy z ofiarą.

– Wracamy do rozwiązań bardziej racjonalnych i lepiej ocenianych. Odszkodowań będzie można dochodzić za niesłuszne skazanie, tymczasowe aresztowanie lub zatrzymanie – tłumaczy dr Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości. Dodaje, że autorzy nowelizacji obowiązującej od lipca nie przeanalizowali wszystkich skutków nowych rozwiązań. Nie odpowiedzieli na pytania i wątpliwości praktyków. – Irracjonalne było przyznanie prawa do roszczeń odszkodowawczych w związku ze stosowaniem środków przymusu przy częściowym umorzeniu. Brakowało też mechanizmu, który odpowiadałby na pytanie, co gdy prokurator stawiał poważniejszy zarzut na etapie postępowania przygotowawczego, a potem redukował go w akcie oskarżenia. Za co powinno się należeć odszkodowanie w takim wypadku? – wyjaśnia dr Warchoł.

Bez odpowiedzi pozostało też pytanie o sens obciążania państwa ryzykiem związanym ze stawianiem zarzutów, które formułowane są w momencie mniejszego prawdopodobieństwa dokonania czynu niż w przypadku aktu oskarżenia.

– Ryzyko jest wkalkulowane w tego rodzaju działalność państwa – podkreśla wiceminister. – Wielu prokuratorów sygnalizowało, że z obawy przed konsekwencjami będą rezygnować ze stosowania środków przymusu i stawiania zarzutów, np. w skomplikowanych, poszlakowych sprawach gospodarczych – podnosi dr Marcin Warchoł.

Ale proponowane zawężenie odpowiedzialności krytycznie ocenia rzecznik praw obywatelskich. Wytyka, że MS nie wskazał szerszego uzasadnienia zmian. „Projektodawca wyłącza w ten sposób możliwość przyznania odszkodowania oraz zadośćuczynienia za wykonanie wobec oskarżonego środka karnego lub środka związanego z poddaniem sprawcy próbie, których nie powinien był ponieść. Jednocześnie wyłącza się z tego przepisu możliwość orzeczenia odszkodowania lub zadośćuczynienia za wykonywanie wobec takiego oskarżonego środków przymusu” – zaznacza dr Adam Bodnar.

Jak tłumaczy, intencją projektodawcy jest także wyłączenie możliwości orzekania odszkodowań i zadośćuczynień w razie ponownego skazania oskarżonego. Chodzi o kwoty przyznawane za niezasadne wykonywanie środków przymusu w zakresie, w jakim nie zostały one zaliczone na poczet orzeczonych kar lub środków. Tę lukę tylko częściowo ustawodawca uzupełnia nowym brzmieniem art. 552 par. 4 k.p.k.: „Odszkodowanie i zadośćuczynienie przysługuje również w wypadku niewątpliwie niesłusznego tymczasowego aresztowania lub zatrzymania”.

Ograniczenie zakresu obowiązku odszkodowawczego przejawia się według RPO także w skróceniu przedawnienia tego rodzaju roszczeń, z 3 lat do roku. To budzi wątpliwości z punktu widzenia konstytucyjnych praw i wolności. Doktor Bodnar podkreśla, że przedstawiciele organizacji pozarządowych i doktryny postulują odwrotny kierunek polityki karnej niż MS: rozszerzanie odpowiedzialności Skarbu Państwa za działania jego organów.

Etap legislacyjny

Projekt przed I czytaniem

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Vox61(2016-01-27 13:49) Odpowiedz 42

    W przypadku lekarzy , sędziów czy prokuratorów powinna obowiązywać zasada sprawdzona u saperów . Mogą mylić się tylko raz.Dzięki pomyłce sędziowskiej od siedmiu lat jestem bez pracy.

  • Kali(2016-01-27 16:19) Odpowiedz 22

    A ja myślę Vox, że sam jesteś sobie winny, ale najwygodniej zrzuca się odpowiedzialność na innych.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama