statystyki

Zakłócanie ciszy nocnej jest wykroczeniem

autor: Urszula Lawina17.12.2015, 10:05; Aktualizacja: 17.12.2015, 10:17

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Pod oknem mieszkającej na parterze pani Eweliny sąsiad parkuje motocykl. – Wyjeżdża wczesnym rankiem, a wraca późno, o czym powiadamia mnie potężny huk silnika. Miałam nadzieję, że przynajmniej o tej porze roku będę miała spokój, ale niestety, pogoda mu sprzyja. Na budynku widnieje tabliczka z zakazem postoju, więc zwróciłam się w tej sprawie do administracji, ale ta, choć wydała zakaz, nie chce interweniować. Sąsiad ignoruje moje prośby o zmianę miejsca parkowania. Czy mogę coś zrobić – pyta czytelniczka.

Reklama


Reklama


Przede wszystkim pani Ewelina powinna zapytać innych mieszkańców, czy przeszkadza im hałas motocykla. Jeśli tak, sprawa jest prostsza, bo kłopotliwemu amatorowi głośnych jednośladów może być trudniej zignorować apele większej liczby osób. Podobnie jak administracji. Prawo lokalowe wyraźnie mówi, że właściciel lokalu ma przestrzegać porządku i zachowywać się w taki sposób, aby nie utrudniać życia innym lokatorom.


Pozostało jeszcze 54% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • j.(2015-12-17 21:46) Odpowiedz 113

    Przede wszystkim te "ryczące" motocykle nie powinny poruszać się po drogach. Gdybym ja miał uszkodzony tłumik w aucie, policjant by mnie zaraz zatrzymał, ale motocykliści są chyba na specjalnych prawach: wolno im "ryczeć" i urządzać sobie wyścigi po ulicach, a... gdy nie ma kary, to nie ma miary.....

  • ted(2015-12-17 13:48) Odpowiedz 46

    Z takimi debilami to trzeba ,,po swojemu'. Ogień nie wybiera......

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • zdecydowany sąsiad(2015-12-19 21:51) Odpowiedz 30

    Podajcie chociaż jeden akt prawny mówiący o tzw. ciszy nocnej...uważam, że go nie ma a cisza nocna przyjęta zwyczajowo trwa od 22:00 do 6:00 zaznaczam tak się przyjęło i znaczyłoby to w tym przypadku, że gość o godzinie 6:01 do 21:59 mógłby bezkarnie ryczeć swoim jednośladem?? Otóż jest prawnie uregulowane zakłócanie ładu i porządku publicznego. Kiedyś towarzystwo mieszkające za ścianą mojego mieszkania po kilkukrotnym zwracaniu im grzecznie uwagi z uśmiechem odpowiadali, że jeszcze nie ma ciszy nocnej dudniąc muzyką disco polo o 21:30 i o 6:30 rankiem. Zgłoszenie niedouczonemu dzielnicowemu na niewiele się zdało bo rozkładał ręce i nie miał racji. Nie ma takiego prawa aby jakiś cymbał zakłócał na ład i porządek nawalając głośno i uporczywie muzykę nawet za dnia. Matołki się przekonali jak zapłacili słoną grzywnę za swoje chamstwo i mam spokój. Pozdrawiam

  • abc(2015-12-17 11:43) Odpowiedz 34

    Pytanie jest, czy wydech spełnia warunki homologacji, czy nie, bo jeżeli tak, to Pani Ewelina, wraz z innymi lokatorami mogą cmoknąć motocyklistę w pompę.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Rozbójnik(2015-12-18 12:03) Odpowiedz 34

    A może by tak poprzecinać opony?

  • obsetvator(2015-12-20 11:31) Odpowiedz 30

    śmiechu warte - motocykl i juz art. w gazecie mieszkamy w centrum obok klubu muzycznego z namaszczeniem politycznym (duze dotacje co roku 160- 80 tys zl. ) halasy , muzyka, interwencje na 112 po 1.00 w nocy i .... NIC policja nic nie slyszy radzi pisac do urzedu miasta urzednicy miasta - nie maja skarg od policji i tak co roku dodam ze klub ma niski czynsz w lokalu komunalnym ( uchwala rady miasta ) Mieszkancy przestali wierzyc w cokolwiek nikt nie chodzi oddac glos na wyborach

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama