Ze wstępnej kalkulacji przygotowanej przez resort sprawiedliwości wynika, że miesięczne dodatkowe kwoty wynagrodzenia w przeliczeniu na jeden etat wyniosą:

● 193 zł w przypadku pracowników administracji sądowej,

● 174 zł w przypadku asystentów sędziów,

● 315 zł w przypadku zawodowych kuratorów sądowych.

– To kropla w morzu potrzeb – komentuje Edyta Odyjas, przewodnicząca komisji Międzyzakładowej Organizacji Związkowej NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa. Większość z nich nie zarabia więcej niż 1750 zł brutto. Związek nie wyklucza akcji protestacyjnych.

Na podwyżki może też liczyć 6 tys. osób zatrudnionych w prokuraturach. Dla nich przeznaczonych zostanie w przyszłorocznym budżecie dodatkowe 18 mln zł.

Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP podkreśla, że są to pierwsze podwyżki wywalczone od 8 lat. Do tej pory postulaty płacowe pracowników prokuratur były przekierowywane do prokuratora generalnego, który był w tej kwestii bezsilny. Prokuratura nie ma autonomii budżetowej.

Na ostatnim spotkaniu z przedstawicielami związków zawodowych Borys Budka, minister sprawiedliwości, zapowiedział również zmianę rozporządzenia, w którym ujęte są widełki płacowe (Dz.U. z 2010 r. nr 49, poz. 299): najniższe uposażenia – bez uwzględnienia dodatkowych składników wynagrodzenia, jak np. staż pracy – mają wynosić 1850 zł. Obecnie wynosi ono 1600 zł.

– Bardzo cieszymy się z tej deklaracji. Gdyby udało się wprowadzić ją w życie, skorzystaliby na tym ci, którzy rzeczywiście zarabiają w sądach najmniej – mówi Edyta Odyjas.