statystyki

Dla emigranta dorabiającego w Polsce ważny jest certyfikat rezydencji

autor: Mariusz Szulc25.03.2015, 08:34; Aktualizacja: 25.03.2015, 09:13
Teoretycznie istnieje możliwość uzyskania certyfikatu rezydencji za przeszły okres

Teoretycznie istnieje możliwość uzyskania certyfikatu rezydencji za przeszły okresźródło: ShutterStock

Pani Justyna mieszka na Węgrzech, gdzie pracuje i rozlicza się z fiskusem. Jednocześnie w 2014 r. wznowiła współpracę z polskim wydawnictwem. Po dłuższym czasie zdziwiona dowiedziała się, że z jej wypłaty potrącane jest 20 proc. daniny. Wydawnictwo tłumaczy, że nie przekazała im węgierskiego certyfikatu rezydencji, więc miało taki obowiązek. – Czy to prawda, a jeśli tak, to jak dalej powinnam postąpić – zastanawia się pani Justyna

Reklama


Reklama


Nie mamy, niestety dobrych wieści – wydawnictwo postąpiło prawidłowo. Z art. 29 ust. 1 ustawy o PIT wynika bowiem, że podatek od dochodów nierezydentów (w dużym uproszczeniu chodzi o osoby ściślej związane z innym krajem niż Polska i tam rozliczające całość swoich dochodów) z m.in. korzystania z praw autorskich pobiera się w formie ryczałtu w wysokości 20 proc. Jest to podatek u źródła, a obowiązek jego potrącenia ciąży na wypłacającym należności, czyli w tym przypadku na wydawnictwu. Czytelniczka nie musi składać w Polsce zeznania rocznego z tego tytułu. Jedyne formalności podatkowe ciążą na płatniku daniny u źródła, czyli na wydawnictwie.

Problem byłby mniejszy, gdyby pani Justyna przekazała swojemu pracodawcy certyfikat rezydencji, a ono mogłoby przedstawić ten dokument na żądanie fiskusa. Ustawa o PIT nie przewiduje żadnej szczególnej formy, jaką powinien przybrać certyfikat. Zależy ona w praktyce od indywidualnych ustaleń przyjętych w poszczególnych krajach. W związku z tym nie zawsze wydawany jest na sformalizowanym druku ani nie musi wprost zawierać nazwy „certyfikat rezydencji”. Zaświadczenie musi jednak potwierdzać, że podatnik traktowany jest w danym państwie jako podlegający nieograniczonemu obowiązkowi podatkowemu z tytułu podatków dochodowych. W praktyce oznacza to bowiem, że można wobec niego stosować postanowienia konkretnej umowy o unikaniu podwójnego opodatkowania, co potwierdza też treść art. 29 ust. 2 ustawy o PIT. Z art. 12 umowy polsko-węgierskiej wynika, że wynagrodzenie wypłacone w jednym kraju (np. w Polsce) rezydentowi drugiego kraju (Węgry) za prawa autorskie do dzieła literackiego to tzw. należności licencyjne. Mogą być one w Polsce opodatkowane daniną u źródła według stawki 10 proc. Taki podatek czytelniczka mogłaby potrącić od daniny, którą płaci na Węgrzech według specjalnie wyliczonej proporcji.


Pozostało jeszcze 50% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama