statystyki

Jak powinien postąpić pozwany w razie otrzymania nakazu zapłaty

autor: Dobromiła Niedzielska – Jakubczyk15.01.2014, 06:51; Aktualizacja: 15.01.2014, 08:34
Jeśli pozew został wniesiony na formularzu, to także sprzeciw powinien mieć tę samą formę

Jeśli pozew został wniesiony na formularzu, to także sprzeciw powinien mieć tę samą formęźródło: ShutterStock

Choć jest on wydawany na podstawie twierdzeń powoda, to w żadnym wypadku nie zamyka dłużnikowi drogi do obrony swoich interesów. Dlatego każdy, kto ma rację, powinien zawsze składać zarzuty lub sprzeciw

Reklama


Sądy, czyli sędziowie lub referendarze sądowi, wydają nakazy zapłaty zawsze zaocznie. Dzieje się tak w postępowaniach nakazowym, upominawczym oraz w elektronicznym postępowaniu upominawczym. W każdej z tych procedur orzeczenie jest rezultatem wyłącznie pozwu i dołączonych do niego dokumentów, jeżeli przytoczone przez powoda okoliczności nie budzą wątpliwości. Chodzi o to, żeby sprawy w zasadzie niesporne nie trwały latami. To jednak, że ktoś dostał nakaz zapłaty, nie musi oznaczać, że ostatecznie przegrał sprawę. Wskutek wyroku w tej formie pozwany musi bowiem spełnić roszczenie powoda w ciągu dwóch tygodni od doręczenia nakazu lub wnieść w tym czasie zarzuty albo sprzeciw, w zależności od tego, w jakim postępowaniu nakaz został wydany.


Pozostało jeszcze 90% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (5)

  • ToJA(2014-01-17 05:10) Zgłoś naruszenie 00

    Sady wydaja nakazy zap;laty nie czytajac akt ,jezeli warunkiem obligatoryjnym przy oplatach za uslugi jest umowa cywilnoprawna p;omiedzy wlascicielem mieszkania a uslugodawca, a umowy w aktach nie ma to jak sad moze wydac taki nakaz...a w Polsce to jest rzecza normalna i wedlug prokuratury to jest zgodne z prawem i zeby bylo smieszniej to pozwany ma placic za wode,scieki ,smiecie a mieszka ponad cwierc wieku za granica i nie ma nic wspolnego z powodem i taki wyrok jest prawomocny.Sady w Polscr to nie sa sady tylko narzedzia represji w rekach wladzy,ktora nie liczy sie z ludzmi - NARODEM

    Odpowiedz
  • ja(2014-01-15 09:56) Zgłoś naruszenie 00

    Złóż sprzeciw komornikowi, który już łapki zaciera

    Odpowiedz
  • Witalis(2014-01-15 16:49) Zgłoś naruszenie 00

    Niech się sędziowie, adwokaci, radcy prawni, wypowiedzą, jak zaskarżyć nakaz, gdy o jego wydaniu dłużnik dowiaduje się w wyniku doręczenia od komornika zawiadomienia o wszczęciu egzekucji, albo - jeszcze lepiej - gdy o nakazie i egzekucji dowiaduje się już dawno po fikcji "doręczenia" zawiadomienia o wszczęciu egzekucji (np. gdy nie może wybrać pieniędzy z konta, albo gdy nie otrzymuje wynagrodzenia, a wcześniej nigdy nie otrzymał nakazu do miejsca zameldowania/zamieszkania, a może nawet nadal nie otrzymuje).
    Niech się też ci specjaliści wypowiedzą, jak zaskarżyć w terminie 7 dni nadanie klauzuli wykonalności, skoro dłużnik nie otrzymuje odpisu postanowienia w tym zakresie.

    Odpowiedz
  • Witalis(2014-01-15 17:00) Zgłoś naruszenie 00

    Wydany nakaz zapłaty powinien stanowić wstępną propozycję rozstrzygnięcia, a nie dyktat, z którego pozwany dowiaduje się, że ma za 2 tyg. zapłacić, albo wnieść sprzeciw. Obecnie mamy procedurę naruszającą w moim przekonaniu godność człowieka, z której zadowolone są przede wszystkim firmy windykacyjne, a głównie spekulanci lichwiarscy.
    Przecież nic nie stałoby na przeszkodzie, żeby zanim nakaz się uprawomocni, traktować pozwanego (późniejszego dłużnika) z założeniem, że może powództwo nie być zasadne. Nic też nie stałoby na przeszkodzie, żeby pozwanemu/dłużnikowi przysługiwał sprzeciw, gdy nie ulega wątpliwości, że o nakaznie dowiaduje się (czyli ostatecznie, gdy zajmuje się jego majątek w toku egzekucji). Do tego jednak (mówię o poszanowaniu praw pozwanych/dłużników) potrzebaby dobrej woli i wyższej inteligencji pośród prawodawców, jak też pośród sędziów.

    Odpowiedz
  • Tomek(2014-01-16 20:01) Zgłoś naruszenie 00

    ja też dowiedziałem się dopiero jak mi komornik wszedł na wynagrodzenie, na szczęście mój kolega prowadzi nawet bloga na temat tych przedawnionych nakazów i mi wszystko pięknie załatwiła jego kancelaria (choć kilka miesięcy trwało). ostatecznie Presco musiało mi oddać kasę i jeszcze zapłacić koszty :) ale fakt że trzeba szybko reagować na tych wundykatorów, bo gdyby minął tydzień to już tak różowo by nie było

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama