Sprawa trafiła do sądu po tym, jak spółka windykacyjna SAF z Sosnowca odwołała się od decyzji prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Ten bowiem uznał, że przedsiębiorca stosował praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów, i nałożył na niego karę w wysokości 70 565 zł.

Kwestionowane przez UOKiK praktyki polegały na wysyłaniu do dłużników pism, w których informowano, że w przypadku braku wpłaty mogą się oni spodziewać wizyty windykatorów terenowych w celu rozpoczęcia egzekucji. Taka treść wezwań mogła wprowadzać ich adresatów w błąd, gdyż z prawa jasno wynika, że czynności egzekucyjne mogą wykonywać tylko komornicy. Mówi o tym art. 759 par. 1 kodeksu postępowania cywilnego oraz art. 2 ust. 1 ustawy o komornikach sądowych i egzekucji (t.j. Dz.U. z 1997 r. nr 133, poz. 882 z późn. zm.). Zdaniem prezesa UOKiK to, co robiła firma, zagrażało interesom konsumentów, a to dlatego, że mogło skutkować podjęciem przez nich – pod wpływem błędu – niekorzystnych dla siebie decyzji.

Co więcej, spółka w wezwaniach informowała, że windykator terenowy złoży dłużnikowi wizytę, aby rozpocząć procedurę ustalania majątku. To też wywoływało u konsumentów błędne przekonanie co do kompetencji przysługujących pracownikom firmy windykacyjnej. Tylko bowiem sąd może nakazać dłużnikowi, aby ten wyjawił składniki majątku. Zdaniem urzędu spółka, sugerując, że przysługują jej większe niż w rzeczywistości kompetencje, wywierała poczucie zagrożenia i presję psychiczną u konsumenta.

SOKiK podzielił stanowisko prezesa UOKiK i uznał, że przedsiębiorca stosował zarzucane mu praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów.

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie – Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, sygn. akt XVII AmA 140/11.