Nacjonalizacja rynku informatycznego: Minister wywłaszczy firmy

autor: Małgorzata Kryszkiewicz19.04.2017, 07:37; Aktualizacja: 19.04.2017, 08:24
nauka, praca, szkolenie, komputer

Projekt przewiduje, że minister w drodze decyzji określi wysokość wynagrodzenia należnego osobie, której przysługują majątkowe prawa autorskie do programu.źródło: ShutterStock

Na firmy, które dostarczają programy komputerowe sądom, prokuratorom i komornikom, padł blady strach. Minister sprawiedliwości jednym podpisem będzie mógł pozbawić je praw do stworzonych przez nie systemów.

Reklama


Takie uprawnienie znalazło się w głośnym projekcie zmian w prawie o ustroju sądów powszechnych, przedstawionym w zeszłym tygodniu przez posłów PiS. Wówczas jednak uwaga wszystkich skupiła się na rozwiązaniach dotyczących statusu prezesów sądów oraz uprawnień ministra sprawiedliwości do ich odwoływania i powoływania.

Nikt nie zwrócił uwagi na inne regulacje, które pozwolą ministrowi odbierać – na rzecz Skarbu Państwa – firmom informatycznym prawa majątkowe do programów komputerowych obsługujących sądowe, komornicze oraz prokuratorskie systemy informatyczne. – Jesteśmy tym wszystkim mocno zaniepokojeni – przyznaje prezes jednego z przedsiębiorstw działających na rynku usług informatycznych. I dodaje, że jest oburzony tym, że projekt jest procedowany szybką ścieżką poselską. To bowiem oznacza, że nie będzie konsultowany z zainteresowanymi.

Tymczasem, jak twierdzi nasz rozmówca, jeżeli przepisy wejdą w życie w zaproponowanym kształcie, a minister będzie z nowego uprawnienia korzystał, będziemy mieli do czynienia z nacjonalizacją firm informatycznych.

– Krótko mówiąc, jeżeli dostanę taką decyzję, to będę musiał zwolnić kilkadziesiąt osób, które obecnie zatrudniam, i po prostu zamknąć interes – kwituje.


Pozostało jeszcze 74% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (40)

  • wjw(2017-04-19 10:03) Zgłoś naruszenie 298

    Po adwokatach i radcach prawnych przyszła kolej na informatyków. Kto następny ?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • trele(2017-04-19 09:57) Zgłoś naruszenie 2611

    Właściwie można było to zrobić już dawno i w pełni legalnie. Wystarczyło w ustawie Prawo zamówień publicznych wskazać, że wykonawca tworząc programy komputerowe dla organów administracji rządowej, samorządowej, sądów i prokuratur i innych jednostek sektora finansów publicznych, zobowiązuje się udostępnić je na licencji gnu gpl lub z nią kompatybilnej, a programy użytkowane w jednostkach sektora finansów publicznych, z wyjątkiem programów stanowiących część zestawu komputerowego (stacji roboczej), powinny być wolnym oprogramowaniem.

    Pokaż odpowiedzi (4)Odpowiedz
  • xxx(2017-04-19 10:45) Zgłoś naruszenie 259

    No nie komuna ? ? ?

    Odpowiedz
  • komentator(2017-04-19 12:17) Zgłoś naruszenie 216

    Już to widzę jak ministerstwo chce kody źródłowe systemu ZSRK od firmy SAP. Niemcy dostaną zajadów ze śmiechu.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • libido(2017-04-19 12:02) Zgłoś naruszenie 193

    Mogliby tak zrobić z systemami ZUSu, to nie musieli by płacić miliardów za niedziałające systemy, z których nie mogą się wycofać :P

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • EDiox(2017-04-19 14:51) Zgłoś naruszenie 133

    Jeśli by chodziło o nowy soft to ok, jako obywatel jestem jak najbardziej za tym aby państwo było właścicielem praw własności do oprogramowania które pozwala mu funkcjonować. Jeszcze lepiej jakby były one na otwartej licencji (np. gnu) abyśmy My obywatele też mogli bardziej bezpośrednio skorzystać z kodów źródłowych zamówionych za nasze pieniądze. Ale nie ma zgody na takie działanie na obowiązujące umowy, w dodatku bez pytania i nowej wyceny, to bandytyzm. Należy renegocjować umowy albo zawrzeć nowe z kimś kto się na to zgodzi, a nie wprowadzać komunizm czy po prostu kraść i zmuszać ludzi do czegoś na co by się nie zgodzili. Mam już serdecznie dość polityków którzy myślą że jak mają władze i nikt im nic nie zrobi to im wszystko wolno. Czy nie mają jakieś elementarnej przyzwoitości? Wiecie co to prawo własności i co to Konstytucja...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • jeszcze informatyk ?(2017-04-19 15:02) Zgłoś naruszenie 129

    Wlasciciel firmy informatycznej napisal program dla sadu lub prokuratury ten dziala bardzo dobrze. Minister Sprawiedliwosci nakaze dekretem aby ten oddal mu kod zrodlowy. Wlasciciel nie da bo to jego prawa autorskie, likwiduje firme zwalnia pracownikow a pieniadze firmowe i tak ma za granica wiekszosc a te grosze co ma w Polsce to mu moga zajac sadownie, pracownicy nie dostana odprawy. Informatyk pracujacy w Sadzie Apelacyjnym za 3200 brutto plus wysluga lat to nie bedzie nadstawial karku aby napisac program do dzialania sadu. Branza informatyczna umrze albo firmy beda pisaly programy informatyczne tylko dla prywatnych firm omijajac szerokim lukiem wszystkie urzedy i firmy panstwowe. Znam w innych branzach niz informatyka takie sytuacje gdzie wykonawcy omijaja szerokim lukiem wszystko co panstwowe a wola wspolpracowac tylko z prywatnym biznesem. W PL cala ta informatyka za 2 lata umrze smiercia naturalna dlatego, ze eleltryk po zawodowce w prywatnej firmie zarabia 3500,00 plus premia niz informatyk/programista.

    Odpowiedz
  • Grześ(2017-04-19 10:16) Zgłoś naruszenie 111

    Dlaczego więc nie zastosować tej ustawy wobec każdej firmy dla której indywidualnie jest tworzony program komputerowy ?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Streżyńska(2017-04-19 14:33) Zgłoś naruszenie 103

    Pierniczenie, programy pisane na zamówienie administracja zamawia z prawami majatkowymi. Wiele hałasu o nic.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • XOR(2017-04-19 13:01) Zgłoś naruszenie 88

    No więc na przykład SAP - przekazuje polskim klientom kody źródłowe swojego ERP od co najmniej 1997 roku. Nie ma to nic wspólnego z przekazaniem APM do oprogramowania SAP. Ludzie, nie propagujcie informacji nieprawdziwych - bo to nikomu ani niczemu dobremu nie służy.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • cekate(2017-04-19 23:36) Zgłoś naruszenie 83

    ...czyli żadna myśląca firma nie wykona już żadnego zlecenia dla państwa

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • xxx(2017-04-19 17:10) Zgłoś naruszenie 66

    Znowu jakaś gazecina pojudza tłum i s...cie ze strachu.

    Odpowiedz
  • anneta(2017-04-19 20:07) Zgłoś naruszenie 58

    i słusznie - firmy komputerowe robią tak - wygrywają przetarg - robią oprogramowanie, a potem kasują z administracji kasę na asystę lub gwarancję lub rozbudowę, wiecie ile płaci się średnio z tzw, gotowość jednego z programów do obsługi w administracji - za gotowość - czyli czekanie, że się coś wyłoży lub zmieni - ok. 5 tyś miesięcznie, policzcie sobie teraz ile jest administracji w Polsce i ile potencjalnie firma zarabia za jazdę na biegu jałowym. Mogłaby to robić każda firma, gdyby kody były publiczne lub przekazane dla adm. Jestem za takim rozwiązaniem. Dawno to trzeba było zrobić. Nikt nie musi dostarczać oprogramowania dla adm jeśli nie chce. Dziennikarze czasami nie wiedzą co piszą

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zjawa(2017-04-19 10:30) Zgłoś naruszenie 52

    Bardzo wątpliwy sposób załóatania dotychczasowych zaniedbań przetargów na usługi informatyczne - jak zauważył trele powinny zawierać zapisy o przeniesieniu praw do aplikacji na zamawiającego, lub przekazanie specyfikacji przynajmniej protokołów, struktury danych i plików eksportowych a odpowiedniej licencji (wolne licencje lub rzeniesienie praw na zamawiającego).... Tyle strona prawna, od strony praktycznej to mało prawdopodobne by inna firma była w stanie utrzymać/modyfikować kod aplikacji bez dużych nakłądów na analize kodu, stara firma będzie miała i tak ekonomiczną przewagę. Kolejna kwestia to kod źródłowy aplikacji - chyba, że napisana jest w językach skryptowych. Nawet o przeniesieniu włąsności na zamawiającego/sądy nie oznacza to, że otrzymają one kod oprogramowania (chyba że już go posiadają), firma wykonująca oprogramowanie może je usunąć przed wejściem ustawy w życie (chyba że kontrakt z sądem wymaga by ten kod posiadała)...

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • czytaj ze zrozumieniem(2017-04-19 23:08) Zgłoś naruszenie 53

    Projekt ustawy zawiera również budżet na rozwiązania informatyczne na najbliższe lata, a w nim wyrok na informatyków w sądach. PRZYPATRZCIE SIĘ, drodzy informatycy sądowi, gdyż tam jest zapisane, kiedy was wyleją z pracy. Mene, tekel, fares.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • abc(2017-04-20 09:36) Zgłoś naruszenie 30

    Jeśli w zawartym już kontrakcie z firmą informatyczna nie było zagwarantowanego prawa własności dla Skarbu Państwa to tego który taki kontrakt podpisywał - przed prokuratora. Natomiast odczepcie się od firm -albo z nimi negocjujcie albo zapłaćcie im uczciwie - a nie okradajcie w "majestacie prawa".

    Odpowiedz
  • bugol(2017-04-20 18:51) Zgłoś naruszenie 30

    Nie ma własności programu, udzielana jest licencją niewyłączna. Czym innym jest przeniesienie prawa do modyfikacja jednej kopii a czym innym zabranie praw majątkowych. Zabranie praw majątkowych oznacza utratę praw do sprzedaży nawet części programu innym podmiotom czyli faktyczną upadłość firmy. Pytanie co wymyślił ZZ.

    Odpowiedz
  • Dami(2017-04-20 22:34) Zgłoś naruszenie 10

    To jest wymuszenie i kradzież. Naszym krajem rządzi mafia rosyjska?

    Odpowiedz
  • sddghsh(2017-04-19 17:31) Zgłoś naruszenie 013

    ŚMIERĆ WROGOM OJCZYZNY - I Z LEWEJ I Z PRAWEJ OCZEKUJCIE NAS S*SYNY

    Odpowiedz
  • Adas(2017-04-21 11:34) Zgłoś naruszenie 01

    Mafia PO SB tak sie dobrze usadowila ze kazda kolejna partia zeby sie wycofac z niekozystnych umow potrzebuje lata i nietypowych rozwiazan.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama