Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy o informatyzacji działalności podmiotów realizujących zadania publiczne, który właśnie został skierowany do konsultacji publicznych. Ma wejść w życie w ciągu miesiąca od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Dzięki nowatorskim rozwiązaniom jeszcze w tym roku osoby, które będą chciały załatwić sprawę w urzędzie, nie będą musiały mieć przy sobie dowodu osobistego.

– Dokumenty w tradycyjnej postaci często są gubione, są przedmiotem kradzieży lub po prostu o nich zapominamy. Tymczasem zdarzają się sytuacje, w których okazanie dokumentu tożsamości konieczne jest do załatwienia sprawy przed organem administracji publicznej. Dlatego dostępne obecnie nowoczesne narzędzia informatyczne powinny wspomóc obywateli w takich sytuacjach oraz istotnie uprościć funkcjonowanie relacji państwo – obywatel – tłumaczy Karol Manys z Ministerstwa Cyfryzacji.

Dlatego resort umożliwi obywatelom skorzystanie z mobilnej wersji dokumentów, czyli tzw. mDokumentów.

Projekt ustawy przewiduje, że minister cyfryzacji będzie określał, w drodze rozporządzenia, jakie dokumenty służące do potwierdzenia tożsamości, identyfikacji rzeczy lub potwierdzenia stanu prawnego będą udostępniane w ramach e-usługi. Najpierw umożliwi korzystanie z elektronicznego dowodu osobistego, potem prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego samochodu i polisy OC, a później może nawet legitymacji studenckiej czy aktów stanu cywilnego.

– Nie trzeba będzie wychodzić z domu, by założyć mDokument – wyjaśnia Karol Manys.

Wystarczy wejść na portal rządowy (np. obywatel.gov.pl), potwierdzić chęć korzystania z mobilnych dokumentów, podać odpowiednie dane i potwierdzić to przy pomocy profilu zaufanego (eGO), czyli darmowego podpisu elektronicznego, dzięki któremu można załatwiać sprawy urzędowe.

– Obecnie ma go ponad 600 tys. osób. Odkąd ułatwiliśmy procedurę zakładania profilu i umożliwiliśmy jego potwierdzanie przy pomocy bankowych systemów transakcyjnych, tylko w ciągu trzech miesięcy uruchomiło go 65 tys. osób. Wystarczy potwierdzić swoją tożsamość za pomocą np. konta internetowego w banku. Obecnie z takiej możliwości mogą już korzystać klienci PKO PB, Milenium i ING, ale lada moment możliwość taką będą dawać kolejne banki – mówi Karol Manys.

Z projektu wynika, że w pierwszym etapie mDokumenty będzie można wykorzystać w kontaktach z policją, Strażą Graniczną, w urzędach administracji rządowej oraz samorządu terytorialnego. Z pozostałymi (np. placówkami służby zdrowia, ZUS, KRUS) ma być to możliwe nie później niż od 1 stycznia 2019 r.

Warunkiem uruchomienia usługi będzie wyrażenie zgody na jej świadczenie przez osobę, której dotyczą dane zawarte w dokumencie oraz podanie numeru telefonu komórkowego. Zgoda ta będzie mogła być cofnięta w każdym czasie.

– W praktyce będzie to wyglądało tak, że np. w przypadku kontroli drogowej kierowca poinformuje funkcjonariusza, że korzysta z mobilnej wersji dokumentów. Poda swoje dane, które policjant wpisze do systemu. Następnie kierowca otrzyma SMS z kodem weryfikacyjnym, podobnie jak to ma miejsce dziś w przypadku korzystania z usług bankowych. Po podaniu tego kodu autoryzacyjnego policjant będzie mógł sprawdzić nasze dane – wyjaśnia Manys.

Prezentowane dokumenty w nowej e-usłudze nie będą przechowywane na urządzeniu ani obywatela, ani funkcjonariusza czy urzędnika. Zostaną jedynie wyświetlone w trakcie kontroli.

Co w przypadku, gdy telefon się rozładuje albo będzie poza zasięgiem?

– Coraz mniej jest w Polsce miejsc, które są poza zasięgiem sieci. Jednak taka sytuacja może się zdarzyć. W takim przypadku zastosowanie znajdą jednak odpowiednie procedury zapasowe. Należy także podkreślić, że projektowana nowa e-usługa nie zastępuje tradycyjnego dowodu osobistego czy innych dokumentów potwierdzających uprawnienia, lecz jedynie wprowadza alternatywną możliwość potwierdzania tożsamości przez obywatela – wyjaśnia Manys.

Już w maju MC uruchomi pilotaż mDokumentów, który ma pokazać potencjał tego rozwiązania.

Etap legislacyjny

W trakcie konsultacji społecznych