S.K. do końca kwietnia 2013 r. był uprawniony do renty okresowej z tytułu częściowej niezdolności do pracy. Pod koniec marca 2013 r. zdecydował się wystąpić z wnioskiem o ponowne przyznanie mu prawa do tego świadczenia.

Po przeprowadzeniu badania lekarz orzecznik ZUS stwierdził, że ubezpieczony jest częściowo niezdolny do pracy do 30 kwietnia 2015 r.

Pojawiły się jednak wątpliwości co prawidłowości podjętej decyzji. I sprawa ostatecznie trafiła do Komisji Lekarskiej ZUS, która po stwierdzeniu u S.K. padaczki, organicznych zaburzeń osobowości, nadciśnienia tętniczego i cukrzycy tupu II uznała go za zdolnego do pracy. W oparciu o tą decyzję organ rentowy odmówił S.K. prawa do renty.

Odwołanie złożył ubezpieczony. Stwierdził w nim, że stan jego zdrowia nie uległ poprawie i aktualnie nie może podjąć zatrudnienia. W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie.

Sąd badając sporną kwestię niezdolności do pracy dopuścił dowód z opinii biegłych lekarzy: neurologa, psychiatry, diabetologa, kardiologa i psychologa. W swojej ekspertyzie stwierdzili oni u S.K. padaczkę lekooporną, nadciśnienie tętnicze, cukrzycę typu 2, organiczne zaburzenia osobowości i zachowania. Schorzenia te, zdaniem ekspertów, powodują częściową niezdolność do pracy w okresie od 1 maja 2013r. do 30 kwietnia 2015r.

Organ rentowy zakwestionował tą opinię i wniósł o powołanie innego zespołu biegłych,. Zarzucił, że w swojej ekspertyzie nie uwzględnili oni przebiegu pracy zawodowej S.K. który leczy się z powodu padaczki od dzieciństwa, a do maja 2012 r. normalnie pracował , wykonując różne czynności dostępne dla osób z tym schorzeniem. Zakwestionował również rozpoznanie padaczki lekoopornej. Podkreślił też, że nie stwierdzono u S.K ewentualnych powikłań cukrzycy i nadciśnienia tętniczego. Zaznaczył, że nie ma również danych na złą kontrolę ciśnienia tętniczego i poziomu glikemii. A samo rozpoznanie i leczenie tych schorzeń nie powoduje niezdolności do pracy, podobnie jak łagodny przebieg zaburzeń osobowości i zachowania.

Sąd zdecydował się zwrócić akta biegłym aby mogli ustosunkować się do zarzutów organu rentowego. W ekspertyzie uzupełniającej w całości podtrzymali oni jednak postawione wcześniej rozpoznania i wnioski końcowe.

Organ rentowy zakwestionował powyższą opinię i wniósł o powołanie innego zespołu biegłych. Wniosek ten sąd jednak oddalił, uznając, iż sporna okoliczność została już dostatecznie wyjaśniona. W jego ocenie konkluzje zawarte w opinii są prawidłowe i logicznie uzasadnione. A sporządzona ekspertyza jest zupełna i jasna, zaś znajdujące się w niej stwierdzenia kategoryczne. Sąd uznał, że biegli w sposób wyczerpujący i skrupulatny dokonali oceny stanu zdrowia S.K., zaś wynikające z przeprowadzonych badań wnioski mają walor dowodowy. Dlatego w jego ocenie dopuszczalne było oparcie na nich rozstrzygnięcia .

W uzasadnieniu przypomniał, że SN wyjaśniał w przeszłości, że sąd nie jest obowiązany dopuścić dowód z opinii kolejnych biegłych w każdym wypadku, gdy złożona opinia nie jest korzystna dla strony (wyrok SN z 15 lutego 1974 r., II CR 817/73). Z kolei żądanie ponowienia lub uzupełnienia dowodu z opinii biegłych jest bezpodstawne, jeżeli sąd uzyskał od nich wiadomości specjalne niezbędne do merytorycznego i prawidłowego orzekania (wyrok SN z 10 września 1999 r., II UKN 96/99).
Wielokrotnie też SN potwierdzał, że potrzeba powołania innego biegłego powinna wynikać z okoliczności sprawy, a nie z samego niezadowolenia strony z dotychczas złożonej opinii (wyroki SN z 4 sierpnia 1999 r., I PKN 20/99, z 14 maja 1997 r., II UKN 108/97) - czytamy w uzasadnieniu.

W ocenie sądu okręgowego biegli zasadnie wskazali, że stan zdrowia S. K. kwalifikuje go do osób częściowo niezdolnych do pracy. Jego zdaniem ubezpieczony w znacznym stopniu utracił bowiem zdolność do pracy zgodnej z poziomem posiadanych kwalifikacji. Z tych względów za niezasadny uznał również wniosek pełnomocnika ZUS o powołanie innych biegłych tej samej specjalności – ocenił.

Wyrok Sądu Okręgowego w Siedlcach (Sygn. akt IV U 858/13)

PS