Projekt nowelizacji Kodeksu postępowania cywilnego, Prawa o notariacie oraz niektórych innych ustaw jest obecnie w trakcie konsultacji publicznych.
Reklama

Nowelizacja - jak wyjaśniono w uzasadnieniu - ma odpowiadać na wyzwania współczesności, która przyniosła większą mobilność Polaków zamieszkujących różne państwa UE. Prawny wymiar tej kwestii polega na tym, że nasi obywatele dorabiają się majątków również poza granicami RP, a po śmierci właścicieli majątek ten dziedziczą ich spadkobiercy. Europejski ustawodawca podjął próbę ujednolicenia zasady, na podstawie której prowadzi się postępowanie spadkowe - dotąd odrębne w każdym kraju.

Od lipca 2012 r. obowiązuje rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady UE ws. jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń sądowych i dokumentów urzędowych dotyczących dziedziczenia. Wskazuje ono, że podstawowym łącznikiem dla ustalania jurysdykcji będzie miejsce zwykłego pobytu spadkodawcy w chwili jego śmierci, wypracowuje wspólne normy kolizyjne, w oparciu o które ustala się prawo właściwe dla rozstrzygania spraw spadkowych (tu też decyduje miejsce zwykłego pobytu spadkodawcy w chwili śmierci - chyba że spadkodawca sam wskaże prawo innego państwa UE, ale musi być jego obywatelem), wspólne zasady uznawania i wykonywania orzeczeń oraz ugód sądowych lub innych analogicznych dokumentów urzędowych ws. spadków. Rozporządzenie mówi też o Europejskim Poświadczeniu Spadkowym (EPS) – jednolitym w skali całej UE dokumencie, który ma ułatwić wykazywanie praw do spadku we wszystkich państwach członkowskich.

Projekt polskiej nowelizacji stanowi, że powództwo z tytułu dziedziczenia, zachowku lub innych roszczeń testamentowych ma być wytaczane wyłącznie przed sądem ostatniego miejsca zwykłego pobytu (a więc nieczasowego) spadkodawcy, a jeśli tego miejsca nie da się ustalić - to przed sądem miejsca, w którym znajduje się choćby część majątku stanowiącego spadek. Sąd ten w ramach wyroku wydawałby EPS, honorowane w pozostałych państwach wspólnoty.

Czynności w postępowaniu dotyczącym EPS mogliby też podejmować polscy notariusze. Chodzi m.in. o przepisy dotyczące wydawania przez nich poświadczenia dziedziczenia - EPS ma je uzupełnić w wymiarze spadków transgranicznych. Czynności w postępowaniu dotyczącym EPS - jeśli chodzi o będący częścią spadku majątek obywatela polskiego, pozostawiony w innym kraju UE - mogliby też wykonywać nasi konsulowie w tych państwach.

Unijne rozporządzenie o EPS to efekt intensywnych negocjacji międzynarodowych z czasów polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, za czasów której końca dobiegły trzyletnie międzynarodowe uzgodnienia na ten temat. Ułatwienia w transgranicznych postępowaniach spadkowych mają objąć około 450 tys. rodzin każdego roku mających do czynienia z tego typu sprawami.