« Powrót do artykułu

Temida od 1 lipca nie straci dowodów z taśm

Czy rzeczywiście dowody z nielegalnych nagrań nadają się do kosza? „Rzeczpospolita” alarmowała wczoraj: „Sąd nie będzie mógł od 1 lipca stosować w procesie karnym dowodu zdobytego z naruszeniem prawa, np. dokumentu wykradzionego ze skrzynki pocztowej czy nagrania z podsłuchu. W myśl art. 168a kodeksu postępowania karnego, będącego elementem dużej noweli, dowody takie zostaną zdyskwalifikowane”.

Podsłuch

żródło: ShutterStock

Dowód ten będzie niedopuszczalny tylko wtedy, gdy uda się wykazać, że podsłuch został założony po to, aby uzyskać informacje mające służyć wszczęciu postępowania karnego przeciwko nagrywanym

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (4)

  • Smt(2015-06-18 10:46) Zgłoś naruszenie 00

    Bzdura, bzdura i jeszcze raz bzdura panie Królikowski- przepisy prawa powinny być możliwie jasne i jednoznaczne, tym bardziej kodeksu, a jeszcze tym bardziej- procedury.
    I co- przy każdym procesie będziemy analizować z jakich przyczyn doszło do nagrania (pozyskania dowodu)? A w jaki sposób można jednoznacznie wykazać zamiar- przecież to jest właśnie najtrudniejsza i najbardziej uznaniowa część każdej procedury karnej!
    Skutkiem tych zmian będzie chaos i nieprzewidywalność orzecznictwa, no bo przecież kto zabroni identycznego dowodu w jednej sprawie nie dopuścić (bo znalazca dowodu pozyskał go "dla postępowania"), a w innym uzna się że był inny cel.

    Odpowiedz
  • darmowy mason(2015-06-19 09:38) Zgłoś naruszenie 00

    te przepisy specjalnie takie pokrętne są żeby autorzy nowelizacji mogli zarabiać na wydawaniu komentarzy...

    Odpowiedz
  • rumburak(2015-06-18 15:04) Zgłoś naruszenie 00

    A czy teraz orzecznictwo jest przewidywalne ?

    Odpowiedz
  • cogito(2015-06-18 17:36) Zgłoś naruszenie 00

    "Rzeczywiście, nowy art. 168a k.p.k. wprowadza do systemu prawa teorię owoców zatrutego drzewa."

    To znaczy, że w sprawie B. Sawickiej Sąd Najwyższy zastosował prawo jeszcze nie istniejące.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!