« Powrót do artykułu

Przy sadzeniu drzew trzeba pomyśleć o sąsiadach

Planuję na wiosnę obsadzić działkę świerkami i krzewami, ale nie chciałbym mieć w przyszłości problemów z sąsiadami. Czy wystarczy posadzić drzewa 1,5 m od granicy posesji, czy powinienem zachować inną odległość? Jeśli tak, to jaką? – pyta pan Wiesław

wycinka drzew, piła łańcuchowa, mechaniczna

żródło: ShutterStock

Jeżeli drzewo będzie przeszkadzało sąsiadowi w korzystaniu z jego nieruchomości będzie mógł domagać się odszkodowania i usunięcia takiej roślinności

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • ogrodnik 1945(2015-01-26 17:37) Zgłoś naruszenie 10

    Mając na uwadze dobrosąsiedzkie stosunki w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat należy postąpić tak aby nasadzone drzewa i krzewy nie zacieniały sąsiedniej posesji. O zacienianiu własnej też należy pomyśleć.

    Należy brać przy tym pod uwagę wysokość drzewa czy krzewu za te kilkadziesiąt lat.
    To co maksymalnie dorasta do wysokości 1 m metra można posadzić w odległości 1 m od granicy.
    To co maksymalnie dorasta do wysokości 2 m metra można posadzić w odległości 2 m od granicy.
    To co maksymalnie dorasta do wysokości 3 m metra można posadzić w odległości 3 m od granicy.
    To co maksymalnie dorasta do wysokości 4 m metra można posadzić w odległości 4 m od granicy.
    To co maksymalnie dorasta do wysokości 5 m metra można posadzić w odległości 5m od granicy.
    To co może dorosnąć po kilkudziesięciu latach do wysokości przekraczającej 5 nie należy w ogóle sadzić.
    Drzewa i krzewy sadzimy w rozstawie takiej aby przez wzajemne zacienianie nie uciekły do góry. Dla uproszczenia można przyjąć że rozstawa powinna być dwukrotnie większa od wysokości.
    Przy domu sadzimy w odległości trzykrotnej wysokości.
    Mam ogród od 47 lat. Tak jak napisałem powyżej kazał mi sadzić mój mądry ś.p. Ojciec.
    Sadzenie drzew bez poprzedniego rozeznania co do ich wysokości skutkuje kosztownymi i drastycznymi decyzjami po kilku, kilkunastu, kilkudziesięciu latach.
    Jak podasz mi swój email to przyślę zdjęcia wysokich drzew sąsiadów obciętych w połowie wysokości na poziomie 1 piętra, lub pozbawione gałęzi od strony zacienianych okien.
    Powszechną praktyką jest mordowanie zbyt blisko rosnącego drzewa przez zasolenie ziemi pod nim gdy blokuje ono skutecznie dostęp światła do mieszkania. Potem aby nie płacić kary należy przekonać urzędników że uschło samo. Potem kosztowne jego usuwanie.
    Przed sadzeniem drzew należy zbadać poziom wody gruntowej, rodzaj gleby, jej zasobność i odczyn aby posadzić właściwe drzewa.

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2015-01-26 19:30) Zgłoś naruszenie 00

    Tam o sąsiadach - pomyśl o kosztach !
    Koszty sadzenia .
    Koszty pielęgnacji .
    I koszty wycinki !!!

    O kosztach remontu dachu (swojego , lub sąsiada) - gdy wiatr je przewali , nie wspomnę .

    Odpowiedz
  • MT(2015-01-26 21:32) Zgłoś naruszenie 00

    Nie ma przepisów aby sądy w przyszłości miały co robić.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!