« Powrót do artykułu

Przywrócenie instytucji asesora sądowego dyskryminuje prawników

Zgodnie z prezydenckim projektem przywracającym instytucję asesora sądowego urzędu tego nie będą pełnić przedstawiciele wolnych zawodów prawniczych. To uderzy w radców prawnych, adwokatów czy notariuszy

Sąd, sprawiedliwość, sędzia

żródło: ShutterStock

Krajowa Rada Sądownictwa w opinii do prezydenckiego projektu podnosi również, że o urząd asesora nie będą mogły starać się osoby, które ukończyły aplikację prawniczą inną niż ta prowadzona przez Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (9)

  • Gość(2014-08-28 13:31) Zgłoś naruszenie 00

    Pominięci zostali także asystenci sędziego z 5 letnim stażem na tym stanowisku i ze zdanym państwowym egzaminem adwokackim lub radcowskim.
    Dobrze, że po 3 latach wykonywania zawodu adwokata/radcy można ubiegać się bezpośrednio o urząd sędziego SR.

    Odpowiedz
  • qwerty(2014-08-28 18:17) Zgłoś naruszenie 00

    Ta ustawa to dokończenie działań wynikających z ustawy o KSSiP. Sukces "szkoły" został odtrąbiony i byłoby głupio, gdyby "przyszłe gwiazdy sądownictwa" zaczęły masowo przegrywać konkursy na stanowiska sędziowskie. A przecież w KRS zasiadają rozsądni ludzie i powołania otrzymałaby tylko niewielka część tych "mistrzów". A tak zostaną powołani na asesorów, a później będą przepychani na sędziów. Myślę, że we właściwym czasie zostanie dopisana kolejna część tej reformy, która spowoduje, że sędziami zostawać będą osoby tylko z jednej grupy, a w każdym wypadku zostanie im zagwarantowane pierwszeństwo w dostępie do stanowisk. Właściwie wystarczy skopiować rozwiązania z ustawy o KSSiP dotyczące asesorów prokuratorskich albo referendarzy..

    Odpowiedz
  • Raf(2014-08-28 15:50) Zgłoś naruszenie 00

    Dalej z uporem maniaka próbuje się wprowadzić instytucję uznaną już za niekonstytucyjną (wyrok TK, sygn. SK 7/06). W obliczu tego dyskusja nt. dyskryminacji w dostępie to tego "zawodu" jest dyskusją o niczym.

    Odpowiedz
  • abc(2014-08-28 08:49) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe czy tym razem lobbing KSSiP będzie równie skuteczny jak w przypadku zawłaszczenia dla "najlepszych z najlepszych" (to oczywiście ironia) stanowisk referendarzy. A może cala ustawa o KSSiP i obecny projekt Prezydenta są niezgodne m. in. z art. 2 i 60 Konstytucji RP. Tym razem przeciwnik jest poważniejszy niż aplikanci starej aplikacji będący obecnie asystentami. Skoro RPO nie chce działać to może zrobią to adwokaci.

    Odpowiedz
  • zatroskany(2014-08-28 08:54) Zgłoś naruszenie 00

    Chwała M. Strączyńskiemu za to, że dostrzegł dyskryminację aplikantów z lat 2007 - 2010. Dodam tylko, że osoby te dyskryminowane są również w ten sposób, iż brak do nich odniesienia w przepisach przejściowych, uprawniających do ubiegania się o stanowisko sędziego, choć art. 65 ust. 3 ustawy o KSSiP od dawna umożliwia im takie starania. To naruszenie zasady ochrony praw nabytych.
    A co do tego, że projekt ogólnie rzecz biorąc jest kiepski chyba już każdy powoli zaczyna zdawać sobie sprawę. Nawet Prezydent i KRS. Powinien wylądować w koszu, tam gdzie jego miejsce.

    Odpowiedz
  • irena anna(2014-08-28 09:27) Zgłoś naruszenie 00

    cZY ASESORA PODOBNIE JAK SĘDZIEGO CHRONI IMMUNITET.To jest ważna kwestia ponieważ asesorzy niejednokrotnie pozostają poza wszelką kontrolą i piszą to,co im aktualnie przyjdzie do głowy. Podam przykład.Pewna rencistka znająca swoje prawa bez udziału adwokata wniosła do Sądu pozew o podwyższenie renty alimentacyjnej wypłacanej przez ubezpieczyciela.Wystąpiła również o zwolnienie z obowiązku wniesienia nieokreślonych przepisami prawa kosztów sądowych.Otrzymała odpowiedż.Została pouczona przez referendarza,żo skoro zamierzała wnieść sprawę do Sądu to powinna wcześniej poczynić oszczędności/ z renty/ .Asesor określił koszty wbiesienia spawy na 600 zł,zwolnił z kosztów częściowo i kazał wnieśćopłatę 200 zł.ociekliwa rencistka sprawdziła w internecie przepisy dot opłat.Nie było przepisu określającego że wniesienie sprawy o podwyższenie renty kosztuje 600 zł.Taka opłata odnosi się do rozwodu,seperacji.Natomiast rencistka nie jest głupcem aby rozwodzić się z niżyjącym mężem.Nie wniosła kwoty 200 zł i sprawa się nie odbyła.Mam pytanie, dlaczego ktś kto sam reprezentuje swoje interesy w prostej precież sprawie,nie angażuje adwokata, ni daje mu zarobić jest właśnie w taki sposób traktowany .Rencistka nie wiedziała czy asespra chroni immunitet z więc nie poszła do Sądu aby powiedzieć co muśli o takim traktowaniu.Pozostało poczucie krzywdy.

    Odpowiedz
  • irena anna(2014-08-28 09:49) Zgłoś naruszenie 00

    przepraszam pmyliłam sie.Chodzi o referendarza sądowego a nie o asesora.W tej sytuacji poprawiam pierwsze pytanie.Czy referendarza sądowego chroni immunitet.Jeśli chodzi o asesorów to powi nni być doświadczonymi prawnikami.Moim zdaniem młodzi prawnicy,mający jedynie wiedzę książkową przy braku doświadczenia życiowego nie powinni być asesorami.Uważam rów nież że marny prawnik nie powinien być asesorem, bo asesorem również będzie marnym.

    Odpowiedz
  • Sajgon(2014-08-28 11:08) Zgłoś naruszenie 00

    Do Anny
    "Moim zdaniem młodzi prawnicy,mający jedynie wiedzę książkową przy braku doświadczenia życiowego nie powinni być asesorami".
    Asesor ma właśnie być od tego, żeby na tej asesurze miał się nauczyć roboty, kosztem ludzi.

    Odpowiedz
  • adwokat(2014-08-28 11:20) Zgłoś naruszenie 00

    Chciałbym zauważyć, że podobna sytuacja ma miejsce w przypadku asesorów prokuratorskich. Takim asesorem nie może zostać ani adwokat ani profesor prawa.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!