« Powrót do artykułu

Sędziowska toga mało atrakcyjna. Radcowie prawni i adwokaci nie chcą zmieniać zawodu

Radcowie prawni i adwokaci niechętnie przechodzą do zawodu sędziego – wynika z informacji z działalności Krajowej Rady Sądownictwa w 2013 r. Zawód ten jest atrakcyjny dla asystentów sędziów oraz referendarzy

Zmiany wśród sędziów w liczbach

żródło: Dziennik Gazeta Prawna

Zmiany wśród sędziów w liczbach

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (38)

  • nie poradziły sobie na wolnym rynku?(2014-05-16 11:12) Zgłoś naruszenie 30

    a jak można sobie poradzić na tym tzw. wolnym rynku w tym kraju, gdzie wszędzie rządzą układy i nepotyzm.

    Odpowiedz
  • z innej beczki(2014-05-26 12:01) Zgłoś naruszenie 21

    A te wszytskie problemy, żale, kwestia konkurencji i że "coraz gorzej w zawodach prawniczych" biorą się z pierwszej, podstaowej sprawy - że ktoś w wieku 16-17 lat nie lubił matematyki, to szedł na prawo :)

    Odpowiedz
  • Iudex castri(2014-05-16 13:11) Zgłoś naruszenie 20

    Pan redaktor mija się z prawdą. Byłem sędzią przez kilkanaście lat orzekając w różnych sądach.Odszedłem z tego zawodu do obsługi firm z problemami prawnymi o których sędziowie nie mieli pojęcia. w tym czasie.Chciałem wrócić do zawodu składałem trzy razy dokumenty i za każdym razem służyłem jako jeleń do odstrzału a przechodziły mierne kandydatury pociotków i krewnych których teraz pełno. Sądy zostały opanowane przez klany rodzinne typu żonka sędzia mąż adwokat mamusia sędzią tatuś prokurator itp. nawet się z tym nie kryją, a rodzinny adwokat ma wzięcie bo sprawę załatwi. Nie wiele osób z zewnątrz się przebije do zawodu sędziego przez Zgromadzenie chyba że mają wyątkowe chody.

    Odpowiedz
  • wiem(2014-05-16 20:20) Zgłoś naruszenie 20

    wysokie mniemanie sędziowie mają o sobie tylko dlaczego reszta spłeczeństwa ma inne zdanie w tym temacie. Korona zawodu a ja powiem odpowiedzialnie raczej dno zawodu niz korona.

    Odpowiedz
  • radca prawny(2014-05-18 09:53) Zgłoś naruszenie 10

    Artykuł to przejaw obłudy i propagandy sędziów, którzy walczą o podwyżki.

    Prawda jest taka, że radcowie i adwokaci nie startują, bo nie mogą liczyć na obiektywną ocenę. Wystarczy poczytać wyroki SN w przedmiocie odwołań. Jest to wręcz upadek sądownictwa, gdy czyta się, że nie ma obowiązku porównania kandydatów i wartościowania stopnia spełniania poszczególnych kryteriów. Jeżeli asystent ma 2 lata doświadczenia zawodowego, a adwokat 10 lat, to najważniejsze będzie poparcie sędziowskie na zgromadzeniu sędziów.

    Odpowiedz
  • - do : ja się pytam..(2014-05-18 19:30) Zgłoś naruszenie 00

    po to by się sądy nie zawaliły od jakości tak "przygotowanych" przyszłych sędziów i współpracownicy nie wykończyli od współpracy z takim "wszystkowiedzącym". Kilka lat aplikacji daje bardzo dużo w zawodach prawniczych.Ta praca polega na szczegółach, o których nie ma mowy na studiach oraz na ciągłym rozwijaniu się.

    Odpowiedz
  • prost(2014-05-16 15:16) Zgłoś naruszenie 00

    To wiele mówi o naszym Państwie i społeczeństwie, że wielbią pełnomocników a nienawidzą sądów. Taki obraz jest z podziwu godną konsekwencją budowany w mediach i przez polityków.
    Na świecie jak wiadomo jest zupełnei odwrotnie. U nas wyciąga sie pojedyncze sprawy i rzuca niusy dla tłuszczy. A o faktach się zapomina np. osławione wolne działanie. Przeciez są niezależne dane UE które pokazują że polskie sądy mimo całej mizerii organizacyjnej są pod tym względem dobrą średnią europejską, na poziomie Niemiec (!) dużo lepiej niż Francja, Wlochy. Mówi sie o dużej licznie sędziów a nie porównuje zakresu obowiązków, zaplecza itp. Kóry dzienniakrz piszący o pracy sędziego był w sądzie ?!
    Ale lud chce krwi i flaków uzasadniający jego skryminalizowany obraz świata.

    Odpowiedz
  • .......(2014-05-18 17:48) Zgłoś naruszenie 00

    Realnie sedzia powinien zostac ten,kto najlepiej wydaje wyroki (czyli zdaje egzamin sedziowski).Zeby zostac sedzia na probe,prokuratorem na probe,adwokatem nie na probe,podobnie radca BEZ DOSWIADCZENIA/APLIKACJI trzeba zdac egzamin na min.85% (USA,wiekszosc panstw UE).Praktykuje ten,kto osiaga nizsze noty.W Polsce usi to robic kazdy zanim go obwołaja prawnikiem zawodowym.

    Gdy do takich zawodow trzeba aplikacji czy stazow czy szkolen to zawsze nabory sa nieobiektywne i kolesiowe oraz oparte na cenzusie majatkowym.

    Ciezka, wieloletnia praktyka/praca nawet w prestizowych miejscach jest dla mniej zdolnych prawnikow.

    Odpowiedz
  • Olek(2014-05-16 15:45) Zgłoś naruszenie 00

    Ten artykuł to żart. To że kandydaci pochodzą ze środowiska Sądowego wynika z faktu że tylko tacy kandydaci są dopuszczani przez to środowisko. Przecież każda kandydatura na sędziego musi uzyskać aprobatę Zgromadzenia lub Kolegium sędziów w danej apelacji a potem jest przekazywana dalej do KRS. Autor artykułu nawet ni zastanowił się ilu adwokatów lub radców prawnych odpada już na samym początku.

    Odpowiedz
  • QWEST(2014-05-16 15:50) Zgłoś naruszenie 00

    Prestiż społeczny sędziego. Co to takiego ? Kto o to ma zadbać ? Sędziowie ? Proszę mi wytłumaczyć co decyduje o tym, że sędzia jest "społecznie szanowany " ? Wszechobecna statystyka, którą mierzy się pracę sędziego ? a przecież to ona głównie decyduje o ocenach przełożonych, szczególnie wyższego szczebla. A czy ona jest rzetelna ? Czy rzeczywiście ukazuje postawę moralną, społeczną i po prosu ludzką sędziego ? Czy ktoś widział statystyki działalności panów mecenasów - adwokatów ? A mecenasów - radców prawnych ? Ukazywanie pracy sędziego przez pryzmat jakiejś społecznie " ciekawej" ( czyt. podawanej w sposób sensacyjny w tabloidach i nie tylko ) sprawy lub statystyki ( pożal się Boże tej polskiej ileś tam,koma itd. ) to przecież kpina z ludzi. A resztę o tej pracy to w wypowiedziach internautów i artykule gdzie dużo prawdy.

    Odpowiedz
  • ...(2014-05-16 19:30) Zgłoś naruszenie 00

    do b.obama-bo dyplomy mgr prawa wydają uczelnie,a nie państwo.Korporacje dostają "towar" wypchany przez edukatorów made in Poland i ten towar trzeba gdzieś upchnąć.

    Odpowiedz
  • Gonzo(2014-05-17 17:16) Zgłoś naruszenie 00

    Nabór do sądownictwa kolesiostwem stoi i nie ma z tym dyskusji. Tak jest w każdym okręgu i to się nie zmieni. To chore, że ci ludzie sami decydują, kto ma być sędzią.

    Odpowiedz
  • A.(2014-05-17 18:42) Zgłoś naruszenie 00

    Artykuł całkowicie oderwany od obecnych realiów...Proszę zapoznać się z procedurą wyboru potencjalnego sę dziego, wtedy może Autor uświadomi sobie, dlaczego wśród sędziów nie ma byłych adwokatów/radców prawnych. Na marginesie złote czasy dla adwokatów/radców prawnych minęły... Zawód adwokata/radcy prawnego jest o wiele trudniejszy... oprócz wiedzy prawniczej trzeba też obecnie być po prostu dobrym w biznesie... Zresztą można by dużo na ten temat napisać...

    Odpowiedz
  • Gonzo(2014-05-18 16:22) Zgłoś naruszenie 00

    Wszystko jest jasne i oczywiste. W Polsce nie potrafi i dlatego nie chce się wybierać ludzi gdziekolwiek według kryteriów merytorycznych, bo w tym kraju panuje skrajna nieufność, a uzupełnia ją znakomicie rozwinięte do niebotycznych granic kolesiostwo. W sądownictwie to również oczywiście tak działa. Dlatego ten kraj jest totalnie bez przyszłości i kto może, niech stąd wyjeżdża, bo inaczej inni rodacy go zniszczą.

    Odpowiedz
  • Sędzia Paróweczka(2014-05-16 23:49) Zgłoś naruszenie 00

    Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. Nie macie ludzie pojęcia o czym piszecie. Tyle wiecie, że możecie co najwyżej flaczkować parówki.

    Odpowiedz
  • Olo(2014-05-21 18:25) Zgłoś naruszenie 01

    heheh co za tłuszcza rozhukana...wy byscie niewinnego ukamieniowali, a co dopiero uczciwemu sędziemu przepuścili; każdy sedzia dla was to nieuk albo łapówkarz...dziki kraj, tylko obrażać umiecie anonimowo, spójrzcie na siebie "mądrzy prawi i kompetentni" w zawodach które wykonujecie...porazka!! Polactwo!

    Odpowiedz
  • prawnik - Szczecin(2014-07-10 08:39) Zgłoś naruszenie 01

    Zgadzam się z poglądem, ze warunkiem zostania sędzią powinno być coś więcej niż tylko znajomość przepisów prawnych. Trzeba bowiem, oprócz logicznego myślenia, posiadać jeszcze zdolność analizy wieloaspektowej
    i oczywiście znać życie nie tylko z książek.
    Dodam, że potrzebne tu jest jeszcze wysokie morale związane również ze specyficzną osobowością, ukształtowaną latami nauki na aplikacji sądowej, nie zaś adwokackiej, czy radcowskiej, a potem jeszcze pracując jako asystent sędziego, pod okiem mistrza - patrona / patronów, będących sędziami. Tak, jak ma to miejsce w szczecińskiej apelacji.
    Oczywiście, taki kandydat na sędziego powinien być spoza układów politycznych, czy biznesowych. Oczywiście, nie unikniemy i nie unikajmy znajomości, kolegów, czy przyjaciół, bo to nas wzbogaca, nasze doświadczenie życiowe, zwykłą znajomość rzeczy , czy jak kto woli życia, tak przecież potrzebnych w zawodzie sędziego. Jest to jednak odmienna kategoria znajomości ludzi, niż w przypadku uwikłanego w różne relacje adwokat, czy radca prawny, przebywający w towarzystwie polityczno - biznesowym, do tego objętych zainteresowaniem choćby zwykłym operacyjnym odpowiednich służb.
    Nie sztuką jest zostać świetnym adwokatem i być szanowanym przez swoich klientów oraz innych członków Palestry. Sztuką jest być świetnym adwokatem, który w środowisku sędziowskim ma opinię osoby godnej urzędu sędziego.

    Odpowiedz
  • taka prawda(2014-05-18 17:01) Zgłoś naruszenie 00

    do Gonzo-realnie jest tak iż na całym świecie nabory do zawodu sędziego są nieobiektywne,często upolitycznione.Sędziowie w Polsce by zachować jakiś obiektywizm starają się wybierac kandydatow ze swego grona.nie ma w tym niczego dziwnego.Trudno by sedzia w 21 w. zostal ten wskazany przez politykierow czy ktos absolutnie z nikad.

    Wybory w rzeczywistosci sa w tej grupie ,ktora odbywala i zdala egzamin sędziowski.Kiedy aplikacja sadowa i prokuratorska byla jedyna trampolina do zawodu adwokat/radca/notariusz.

    Ten caly egzamin sedziowski jest jedynym przejawem i przymusem OBIEKTYWIZMU i braku kolesiostwa.w szczegolnosci gdy teraz odbywa sie poza lokalna koterią sedziow czy prokuratorow w Krajowej Szkole Sadownictwa i Prokuratury.

    Ja tylko pisze o tym,ze dostep do egzaminow sedziowskich i prokuratorskich BEZ WYMOGU ODBYCIA APLIKACJI jest niezbedny by wybrac najlepszych kandydatow na sedziow/prokuratorow,ale tez adwokatow.

    Model zachodni,w tym wloski jest taki,ze jesli ktos nie zdola zdac egzaminu zawodowego na adwokata/radce/sedziego etc w terminie nie dluzszym niz 3 lata po ukonczeniu uczelni prawniczej i nie ma motywacji by do takiego przystapic,nie dazy do tego, na prawnika sie nie nadaje.Dyplom,nawet z laurka dostanie w Polsce zapewne,ale prawnika zawodowego z niego nie bedzie.

    Odpowiedz
  • XXX(2014-05-16 09:55) Zgłoś naruszenie 00

    Całkowicie zgadzam się z opinią Marty i Rafała! Artykuł dalece odbiegający od rzeczywistości takiego stanu faktycznego.

    Odpowiedz
  • Rafał(2014-05-16 08:40) Zgłoś naruszenie 00

    Zastanawiam się czy przedstawienie tematu jedynie z punktu widzenia sędziów, którym wydaje się, że radcowie prawni i adwokaci zarabiają bajońskie kwoty, jest słuszne. Mam dziwne wrażenie, że problemem nie jest niechęć radców czy adwokatów do zostania sędziami, ale niechęć sędziów do tego, aby ktoś spoza ich środowiska (do którego zaliczają się przecież asystenci i referendarze) został sędzią. Warto zwrócić uwagę na to jakie są w tym przypadku procedury... W przypadku adwokata czy radcy najczęściej brak jest stałych (pewnych) wpływów, za to co miesiąc są stałe koszty utrzymania kancelarii, które trzeba pokryć (lokal, media, ZUS, podatki, ewentualnie pracownicy itp). Sędzia dostaje stałą i to niemała pensję i nie ma z tego tytułu kosztów dodatkowych jak adwokat czy radca. Rynek usług prawnych nie jest już nienasyconym rynkiem z lat 90-tych i jest bardzo duża konkurencja. Przy tym wszystkim stała i wcale niemała (nawet na starcie, a rośnie z czasem i w miarę awansu sędziego) pensja sędziego wcale nie wydaje się nieatrakcyjna dla rzesz radców i adwokatów.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!