« Powrót do artykułu

Gontarski w odpowiedzi Łętowskiej i Kmieciakowi: Nie można wywierać nacisków z zewnątrz na niezawisłość sędziów TSUE

Sędziowie «przeniesieni» nigdy swego sędziowskiego statusu nie utracili, podobnie jak nie utraciła swego stanowiska I prezes SN. Tak twierdzili zresztą oni sami i część doktryny. Natomiast przedstawiciele pierwszej i drugiej władzy uznawali definitywność skutku aktów skierowanych przez prezydenta do przenoszonych sędziów. Działanie zatem wobec nich postanowienia TSUE nie ma skutku retroaktywno-konstytutywnego, co jest przedmiotem krytyki prof. Gontarskiego” – pisze pani profesor Ewa Łętowska („Przeniesieni nigdy nie utracili sędziowskiego statusu”, DGP z 15 listopada br.) w polemice z moim tekstem (dodatek „Prawnik” do DGP z 13 listopada – gdzie polemizowałem z panem profesorem Zbigniewem Kmieciakiem).

prawo sędzia sąd

żródło: ShutterStock

Pani prof. Łętowska, w przeciwieństwie do pana prof. Kmieciaka, wychodzi z założenia, że postanowienie wiceprezes TSUE wydane w sprawie polskiej ustawy o Sądzie Najwyższym nie ma skutku retroaktywnego.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • abc(2018-12-03 10:51) Zgłoś naruszenie 60

    Status sędziowski a stan czynny i stan spoczynku to dwie różne rzeczy. Sędzia w stanie spoczynku nadal posiada status sędziego. Dodatkowo, stan spoczynku normuje sama Konstytucja odsyłając do ustawy jedynie w kwestii określenia wieku emerytalnego. Starożytni mieli rację twierdząc, iż Nemo iudex in causa sua.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!