statystyki

Postanowienie TSUE to samodzielna podstawa prawna do powrotu sędziów Sądu Najwyższego [ANALIZA]

autor: Prof. Zw. Dr Hab. Zbigniew Kmieciak05.11.2018, 07:15; Aktualizacja: 05.11.2018, 07:15
Standardem w TSUE jest rozpatrywanie wniosków o udzielenie ochrony jednoosobowo

Standardem w TSUE jest rozpatrywanie wniosków o udzielenie ochrony jednoosobowoźródło: ShutterStock

Postanowienie wiceprezesa TSUE z 19 października 2018 r. w sprawie C-619/18 R wywołało w Polsce niemało zamieszania, zarówno ze względu na swoją treść, jak i tryb podjęcia. Nakazano w nim natychmiastowe zawieszenie stosowania przepisów krajowego ustawodawstwa dotyczących obniżenia wieku emerytalnego sędziów Sądu Najwyższego, zaznaczając zarazem, że wywołuje ono skutek retroaktywny.

Sens udzielonej przez TSUE ochrony sprowadził się więc do przejściowego przywrócenia stanu pierwotnego, czyli zachowania sytuacji prawnej, która istniała przed dniem wejścia w życie zakwestionowanych uregulowań.

Działanie trybunału nie ma zatem nic wspólnego z rozumianą tradycyjnie zmianą ustawodawstwa, o której wspomniał minister w Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha w wywiadzie udzielonym DGP („Nowela ustawy o SN pod okiem Andrzeja Dudy”, 30 października 2018 r.). Celem postępowania w przedmiocie zastosowania środka tymczasowego jest zagwarantowanie pełnej skuteczności przyszłego orzeczenia rozstrzygającego sprawę co do istoty. Postępowanie to ma charakter czysto akcesoryjny względem postępowania głównego. Nie stanowi to skądinąd przeszkody do traktowania go jako części postępowania głównego. Zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem trybunału uruchomienie danego środka nie może ani przesądzać o treści orzeczenia głównego, ani czynić tego rozstrzygnięcia iluzorycznym przez pozbawienie go skuteczności (effet utile) – tak m.in. w postanowieniach z 1 września 2015 r. w sprawach T-235/15 R i T-344/15 R. Postanowienie w przedmiocie zawieszenia wykonania aktu lub innych środków tymczasowych może wyznaczać dzień, z którym środek tymczasowy wygasa (upada). W przeciwnym razie środek ten „wygasa z dniem ogłoszenia wyroku kończącego postępowanie w sprawie” (art. 162 par. 3 regulaminu postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości, Dz.U. UE L 2012.265.1 ze zm.).

Koncepcja ochrony

W pisemnych motywach postanowienia wiceprezesa TSUE podkreślono, że zapewnienie ochrony tymczasowej, o którą zabiega strona skarżąca, uzależnione jest od spełnienia przesłanki fumus boni juris, tj. stwierdzenia prima facie, z uwzględnieniem elementów faktów i prawa, zasadności takiej ochrony, a z drugiej strony – ustalenia potrzeby pilnego działania po to, aby zapobiec poważnej i nieodwracalnej szkodzie dla interesów UE. Spostrzeżenie to uzupełniono uwagą, że w razie konieczności trybunał rozważy także inne zaangażowane w sprawę interesy. Wypowiadając się w pierwszej z tych kwestii, wskazano, że podniesione w skardze Komisji argumenty nie wydają się, na pierwszy rzut oka, „oczywiście niedopuszczalne albo całkowicie bezpodstawne”. Odrzucono tym samym tezę o niedopełnieniu wymagań fumus boni juris.


Pozostało jeszcze 63% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (25)

  • Mrk(2018-11-05 10:23) Zgłoś naruszenie 358

    @o - kto rządzi w „POlsce”, to określa Konstytucja, a w „Wolsce”, to chyba „zwykły poseł z Żoliborza”...

    Odpowiedz
  • realista(2018-11-05 11:59) Zgłoś naruszenie 2814

    Uczcie się "nieuki prawne " prawa międzynarodowego i studiujcie Traktat UE jeśli potraficie...............

    Odpowiedz
  • KONSTYTUCJA(2018-11-05 13:37) Zgłoś naruszenie 2136

    Tsue nie jest organem ustawodawczym , więc bez ustawy to sobie mogą ......

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • przerwa śniadaniowa(2018-11-05 11:51) Zgłoś naruszenie 2118

    Postanowienie TSUE przedstawia polskiego ustawodawcę jako szkodnika europejskiego wymiaru sprawiedliwości. Degradacja, która następuje jest nie do zaakceptowania dla TSUE a tłumaczenia strony polskiej w postaci "Białej księgi" zostały już kilkakrotnie obśmiane i wytknięte jako jaskrawy przykład nieprawd, manipulacji i oszczerstw, które nie mogą stanowić fundamentu przeprowadzanych zmian. Rząd polski może próbować zaklinać rzeczywistość na polskiej scenie politycznej jednak przed TSUE argumentami o rzekomej współpracy sędziów z poprzednim ustrojem nic nie ugra.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Borys(2018-11-05 09:52) Zgłoś naruszenie 1941

    W Polsce jako koloni rządzi TUSE

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Krzysztof(2018-11-05 15:48) Zgłoś naruszenie 1710

    rt. 173: Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Jesli więc sędzia SN jest wbrew swej woli usunięty ze stanowiska, a przyczyną jest ustawa i decyzja Prezydenta, to złamanie Konstytucji jest oczywiste, bo zarówno uchwalający ustawę Sejm jak i Prezydent są tu „inną władzą” Powoływanie się na art. 180.4 można by porównać do twierdzenia policjanta jadącego na sygnale, że jego prawo do jazdy przy czerwonym świetle uprawnia go do przejeżdżania pieszych na pasach! Owszem, policjant ma prawo ignorować niektóre przepisy ruchu, ale w taki sposób, by nie stwarzać zagrożenia, a Sejm ma prawo obniżać wiek spoczynku sędziów, ale tak, by nie naruszać niezależności sądów. Np. obniżyć tylko dla sędziów nowo mianowanych. Tak, że orzeczenie TSUE można z góry przewidzieć, bo złamanie Konstytucji jest oczywiste. W 1933r niejaki Adolf Hitler TEŻ pozamieniał wielu sędziów na swoich zaufanych ludzi z NDSAP. A naczelny kłamca Niemiec, Goebbels, głosil, przy burzliwym entuzjazmie sporej części narodu niemieckiego: „Silne państwo musi mieć możliwość usuwania ze stanowisk nie nadających się urzędników. Odnosi się to również do sędziów. Koncepcja nieusuwalności sędziów zrodziła się w obcym świecie intelektualistów,w świecie wrogim narodowi”. Tak więc sędziowie, którzy "nie nadawali się" do łamania demokracji, zostali usunięci. Dziś NIemcy nie lubią wspominać, jak bardzo dali się wtedy demagogom.ogłupić

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • o(2018-11-05 08:59) Zgłoś naruszenie 1640

    to kto rządzi w POlsce, skoro TSUE się wtrąca, to noże polikwidować polskie sądownictwo

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Targowiców Ci u nas dostatek(2018-11-05 13:43) Zgłoś naruszenie 1432

    TSUE to polityczny Twór . Jak Niemcy (Francja) wskażą, tak i uradzą. W Polsce to "naród" jest siłą zwierzchnią , a nie TSUE - zmieńcie więc najpierw Konstytucje

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Andrzej Falicz(2018-11-06 04:41) Zgłoś naruszenie 129

    Tylko, ze vice prezes TSUE zwraca sie wyraznie do polskiego rzadu o przywrocenie (wiec uznaje aktualny stan przejscia w stan spoczynku) - inaczej mowiac oczekuje okreslonych dzialan od polskiego rzadu.... Inaczej mowiac orzeczenie nie jest samorealizujace sie bo gdyby bylo takim to omijaloby polskie instytucje oswiadczajac, ze....sedziowie pracuja na zasadach z przed wejsciem ustawy. A tak nie jest.

    Odpowiedz
  • Mrk(2018-11-07 01:36) Zgłoś naruszenie 110

    @Bert - „Długonosy” to przecież Mateusz, a nie Donald...

    Odpowiedz
  • Abc(2018-11-06 11:24) Zgłoś naruszenie 78

    Konstytucja jest najwyższym prawem RP, ratyfikowana umowa międzynarodowa w hierarchii prawa ma niższą od Konstytucji pozycję i nie może być z Nią sprzeczna. Powoływanie sędziów jest jedną z prerogatyw Prezydenta określonych w Konstytucji. TSUE, ani żaden inny organ, nie może powoływać sędziów. Tym bardziej nie mogła tego zrobić sędzia Gersdorf w formie publicznego wezwania do podjęcia obowiązków sędziego.

    Odpowiedz
  • Andrzej Falicz(2018-11-06 04:51) Zgłoś naruszenie 710

    Sedziowie sa wladza odrebna i niezalezna w zakresie swojej wladzy ! Ta wladza jest orzecznictwo. Konstytucja mowi wyraznie, ze sedziowie musza sie podporzadkowac USTAWOM w zakresie poza orzecznictwem.. Art. 178. Niezawisłość sędziowska 1. Sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. ORAZ USTAWOM! Szczegolowe artykuly Konstytucji okreslaja kto ma kompetencje (Sejm) do ustalania ustroju sadow i wieku przechodzenia w stan spoczynku. To juz nie jest zakres wladzy sedziow. Orzeczenie TSUE musi byc ocenione przez TK co do zgodnosci z polska Konstytucja w zakresie kompetencji nie przekazanych (patrz wyrok TK z maja 2005) instytucja miedzynarodowym

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • Bert(2018-11-06 20:54) Zgłoś naruszenie 011

    a Donald długonosy to król Europy i Polski

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane