« Powrót do artykułu

SLPS, czyli Swoim Lepszy Przydział Spraw

21 listopada 2018 r. w DGP ukazał się artykuł red. Małgorzaty Kryszkiewicz „Jak w praktyce (nie) działa losowy przydział spraw”. Znalazł się w nim opis pewnej sprawy karnej, która zawisła przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Okazało się, że zarówno prezes (chodzi o Macieja Nawackiego zasiadającego jednocześnie w Krajowej Radzie Sądownictwa), jak i wiceprezes tego sądu w ogóle nie brali udziału w kolejnych losowaniach mających zdecydować, kto tę sprawę poprowadzi. Prezes Nawacki wyjaśnił, że jej „kategoria” znajdowała się poza zakresem jego i jego zastępcy obowiązków. A te ostatnie określono w Formularzu podziału czynności autorstwa prezesa Sądu Okręgowego w Olsztynie, ustalonego po zasięgnięciu opinii właściwego kolegium sądu. W dniu publikacji do sprawy odniosło się Ministerstwo Sprawiedliwości w pełnym emocji komunikacie umieszczonym na swojej stronie, zapewniając, że system losowego przydzielania spraw (SLPS) funkcjonuje prawidłowo i jest transparentny.

prawo7

żródło: ShutterStock

Być może flagowy pomysł ministra sprawiedliwości, czyli SLPS, działa co do zasady prawidłowo i ma szerszą niż Temida opaskę na swych informatycznych oczach.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (1)

  • Kpiarz (2018-11-28 09:20) Zgłoś naruszenie 82

    Niebawem w sądzie będzie jak u lekarza. Dwie minuty na wywiad i badanie pacjenta i dziesięć minut na pisaninę. Co by tu panowie jeszcze ********** co by jeszcze....... 😁

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!