« Powrót do artykułu

Jak napisać i gdzie wnieść skargę na przewlekłość postępowania sądowego

Ponad 9 miesięcy temu wniosłem do sądu pozew przeciwko kontrahentowi, który zalegał mi z zapłatą za towar. Przez ten czas sąd nie zdążył wyznaczyć nawet terminu pierwszej rozprawy. Dostałem jedynie odpis pozwu, i to zaledwie kilka tygodni temu. Co w tej sytuacji mogę zrobić, aby przyspieszyć bieg sprawy?

prawo5

żródło: ShutterStock

Skarżący może wystąpić z nową skargą w tej samej sprawie co do zasady (bo są wyjątki, które jednak w tym artykule pominięto) po upływie 12 miesięcy od daty wydania orzeczenia oddalającego lub uwzględniającego poprzednią.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (3)

  • właściciel mieszkania(2018-09-15 08:46) Zgłoś naruszenie 241

    U mnie we Wspólnocie Mieszkaniowej w 2005 roku sąd powołał zarządcę przymusowego/sądowego/ i mimo upływu 13 lat nie odwołuje go.A przyczyny związane z powołaniem zarządcy sądowego już w 2008 roku ustąpiły.Czy to nie jest przewlekłość postępowania?Proszę o odpowiedż?

    Odpowiedz
  • wspólnota(2018-09-15 19:35) Zgłoś naruszenie 50

    Wspólnota już dwa lata oczekuje na prawomocny wyrok zapłaty kosztów eksploatacyjnych dwóch członków, jeden to adwokat, a drugi radny. I wszystko jasne. Może wspólnocie braknąć pieniędzy na centralne ogrzewanie i wodę, gdyż dług każdego z nich przekracza już 20 tys. Przy wnoszeniu sprawy nakaz był o połowę mniejszy. Nie pomoże w naszej sytuacji, że pozostałe 170 lokali płaci w terminie, gdyż 1 rachunek za c.o. w zimie wynosi ok. 50 tys. zł., a gazety piszą, iż koszty ogrzewania mają wzrosnąć o 6 %. Wiadomo, że adwokat i radny znają się na kruczkach prawnych.

    Odpowiedz
  • GLUPEK(2018-09-15 20:34) Zgłoś naruszenie 51

    w zadnym kraju tak sie nie dzieje jak u nas jest jak jest i sie nie zmieni za zadnego rządu my tylko czytamy bo wiadomo gazety muszą pisac ,ale pomimo skarg i zazalen w komentarzach ,i urzędach ,ministrow itp ,od lat sie tak dzieje ,nikt niema na to wpływu ,nawet PAN ZIOBRO NIC NIE ZROBI,NAJLEPIEJ DO PANA BOGA JAK MNIE PORADZIŁA URZĘDNIK Z SPM ,GDY PROSILAM O SWE AKTA ,BO JAK MI WIADOMO ZOSTAŁAM OSZUKANA PRZEZ SPM ,WPLACAJĄC WKŁAD MIESZKANIOWY PO DWOCH LATACH MIAŁAM OTRZYMAC ZA TO CO WPŁACIŁAM M5 ALE NIESTETY MIESZKAM OD 70 ROKU W M3 I S AD TRZYMAJĄC AKTA I POZEW 2 LATA PRZYSLAL MI MOJE POZWY BEZ WYJSCIA Z SYTUACIJ NO I DOBRZE BO NIGDY NIE WIERZYLAM W SĄDY ZE COSKOLOWIEK KIEDYS WYGRAM BO TRZEBA MIEC PLECY Z WORKIEM PIENIĘDZY NA ZAPLATY DLA SĄDU A NIE PRAWA I SPRAWIEDLIWOSCI DLA GETTA I RESZTY

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!