« Powrót do artykułu

Sakrament małżeństwa z ograniczoną odpowiedzialnością

W 2015 r. sądy kościelne orzekły, że 2609 małżeństw zostało zawartych nieważnie. To aż 4 razy więcej niż w 1989 r.

obrączki,ślub, małżeństwo

żródło: ShutterStock

Można się spodziewać, że orzeczeń o stwierdzeniu nieważności małżeństwa przybędzie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
statystyki

Komentarze (7)

  • Lac(2017-11-29 09:36) Zgłoś naruszenie 238

    Unieważnienie małżeństwa, to usługa sprzedawana przez kościół. Okoliczności nie są ważne, ważna mamona...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Arletta Bolesta(2017-11-29 09:50) Zgłoś naruszenie 78

    Witam, z kolei nt. kościelnego procesu o nieważność małżeństwa zapraszam również na mój blog. dr Arletta Bolesta adwokat kościelny

    Odpowiedz
  • stary kawaler(2017-11-29 19:26) Zgłoś naruszenie 42

    Prawo Kanoniczne dopuszcza uznanie związku małżeńskiego za nie ważny m.in. odwołując się do wad oświadczenia woli pobierających się, a to z oczywistych względów jest trudne do udowodnienia. Nielicznym tylko udaje się udowodnić nieważność małżeństwa przed sądem diecezjalnym. Inni albo nie są tym zainteresowani albo nie potrafią. Niektórzy być może czują się z obligowani do życia w nieudanym związku, który z kanonicznego punktu widzenia należałoby uznać za nielegalny. Inni żyją w związku bardzo udanym i nie są oczywiście zainteresowani w ogóle zrywaniem takiego związku, a z pewnych powodów być może również żyją nieświadomie w kanonicznym konkubinacie (gdyby posunąć się do złośliwości Boya-Żeleńskiego, można by powiedzieć, że być może na ołtarzu w czasie ślubu paliło się za mało świec). Ile jest naprawdę par uznawanych za kanonicznie małżeńskie, które zawarły związek małżeński w sposób pozwalający na jego unieważnienie tego nikt nie wie. Najważniejsze jest jednak to, ze wobec niemożności rozwiązania kanonicznego małżeństwa, w razie całkowitego rozkładu pożycia (który jest faktycznym powodem wnoszenia spraw do sądów diecezjalnych, ale sam nie jest żadnym argumentem w sprawie) szuka się np. owej świeczki, która przypadkiem zgasła w czasie ślubu na ołtarzu, w nadziei, że być może na tej podstawie uda się uzyskać unieważnienie małżeństwa kościelnego. Oczywiście jeśli związek jest udany, nikt nie liczy żadnych świeczek. Poza tym należy zdać sobie sprawę z tego, że to ludzie są rzekomo władni orzec o tym, że jednak w danym przypadku „Bóg nie złączył”... Jeśli poprzez różne działania w ramach obowiązującej doktryny wychodzimy naprzeciw problemowi rozwiedzionych to tak, jakbyśmy broniąc pewnych zasad jednocześnie dostrzegali, że z tymi zasadami do końca nie da się żyć i zarazem szczycili się dumnie tychże zasad niezmiennością tłumacząc to ich nadprzyrodzonym pochodzeniem. Wyegzekwowanie bowiem od wszystkich sakramentalności, która właściwie jest tylko domniemaną sakramentalnością, gdyż w większości przypadków nie sposób udowodnić, czy nie zaszła okoliczność, która mogłaby przesądzić o kanonicznej nieważności związku, prowadziłoby niechybnie do dość powszechnego celibatu. Należy też dodać, że oczywiście zdecydowana większość par na świecie w ogóle nie ma za sobą ślubu katolickiego i dosłowne rozumienie świętości małżeństwa i powszechne wdrożenie w życie katolickiej „prorodzinności” wymagałoby dokonania swoistego audytu wszystkich żyjących ze sobą par pod kątem sakramentalności, co - gdyby było wykonalne - paradoksalnie oznaczać by musiało rozbicie zdecydowanej większości ludzkich rodzin.

    Odpowiedz
  • wjw(2017-11-30 17:57) Zgłoś naruszenie 42

    Dziewice konsystorskie wracają ?

    Odpowiedz
  • celnik(2017-12-01 13:42) Zgłoś naruszenie 41

    Najważniejsza jest kasa bo kasa razy przyczyna daje zawsze unieważnienie, stara matematyczna zasada!

    Odpowiedz
  • Arletta Bolesta(2018-03-18 13:02) Zgłoś naruszenie 00

    Odnośnie do mojego blogu: Z uwagi na zamknięcie Platformy blogów na Onecie zmienił się również link do mojego bloga nt. kościelnego procesu o stwierdzenie nieważności małżeństwa, znajduje się on obecnie na: http://uniewaznieniemalzenstwakoscielnego.blox.pl/html dr Arletta Bolesta adwokat kościelny

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!