« Powrót do artykułu

Ustawa o Krajowej Radzie Sądownictwa. Co się zmieni po reformie

Od 1990 r. KRS – jako niezależny organ konstytucyjny – skupia w swoich rękach monopol na decydowanie o tym, kto ma przed sobą przyszłość w zawodzie sędziego i jak będzie wyglądała jego ścieżka kariery. Ma rozstrzygający głos w sprawie nominacji, awansów, obsady kierowniczych stanowisk, wysyłania na emeryturę, a nawet usuwania z zawodu. A zatem to właśnie rada prześwietla i filtruje kandydatów na sędziów, przedstawia prezydentowi swoich faworytów na stanowiska na wszelkich szczeblach – od Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego po sądy rejonowe i wojskowe, a także wybiera rzeczników dyscyplinarnych. W oczach ministerstwa KRS na przestrzeni lat urosła do rangi potężnej korporacyjnej spółdzielni, która toruje dostęp do zawodu pupilom liderów lokalnych środowisk sędziowskich i opiera się jakiejkolwiek formie demokratycznej kontroli. Także z perspektywy wielu sędziów rada w dotychczasowej formule i skostniałym składzie zawiodła: stała się zamkniętą kliką, niepotrzebnie wdała się w politykę, nie reagowała, gdy politycy nadwerężali sędziowską autonomię ani nie walczyli zbyt zacięcie o poprawę warunków pracy w sądach. Mimo to większość sędziów podkreśla, że środowisko potrzebuje silnej i dobrze zorganizowanej rady, która ochroni jego członków przed szykanami w pracy i naciskami polityków, odsieje słabych kandydatów na sprawiedliwych sędziów i w końcu – głośno skrytykuje wszelkie próby zawłaszczenia sobie przed rząd części władzy przynależnej sądownictwu.

prawo, Temida, sąd, wyrok, orzeczenie, sądownictwo

żródło: ShutterStock

Od 1990 r. KRS – jako niezależny organ konstytucyjny – skupia w swoich rękach monopol na decydowanie o tym, kto ma przed sobą przyszłość w zawodzie sędziego i jak będzie wyglądała jego ścieżka kariery.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Artykuły powiązane

statystyki

Komentarze (7)

  • Borys(2017-07-21 08:35) Zgłoś naruszenie 217

    Ale wybór to już jest co innego A ta kostytucja stosowana przez PO i innych to za każdą razą jest inaczej interpretowana w zależności od potrzeby i sytuacji ale zawsze na niekozysc obywateli

    Odpowiedz
  • przerwa śniadaniowa(2017-07-21 08:19) Zgłoś naruszenie 1922

    Art. 173. Konstytucji: Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Jak można twierdzić że wybór sędziów przez polityków jest zgodne z prawem.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • kaka(2017-07-21 10:27) Zgłoś naruszenie 97

    Ja bym KRS-u potężną korporacją nie nazwał. KRS latami cierpiała na deficyt środków finansowych, osobowych i organizacyjnych pozwalających na wykonywanie swojej podstawowej funkcji - ocenianie kandydatów na urząd sędziego. Procedury ciągnęły się latami a KRS nie miał czasu na zajmowanie się niczym innym. Dopiero poprzedni rząd usprawnił procedury, ustalił elektroniczny tryb postępowania, ograniczył możliwość kandydowania jednej osoby na kilka etatów w jednym czasie. Niewątpliwie proces naboru na wolne etaty sędziowskie jest dotknięty poważnymi wadami w szczególności z uwagi na brak możliwości głębszego weryfikowania "jakości" kandydatów przez samą radę (rada w zasadzie bazuje na ocenie jakości orzekania sporządzonej przez sędziego wizytatora i ocenie postawy kandydata wystawionej przez kolegium sądu i zgromadzenie sędziów). Mam wrażenie jednak, że nowe przepisy nie rozwiążą żadnych problemów KRS. Jedyne z czym można wiązać nadzieję to ewentualne wejście do jej składu sędziów z chęcią zainicjowania realnych zmian w sposobie organizacji i pracy Krajowej Rady Sądownictwa. Rewolucja przyniesie więc owoce najwcześniej za 5-6 lat (o ile KRS w nowej formie tyle przetrwa).

    Odpowiedz
  • ayna(2017-11-02 18:32) Zgłoś naruszenie 10

    Synekury stworzone przez stary układ władzy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!