- Sąsiad któregoś z sędziów może donieść do prezesa trybunału, jeśli zobaczy, że ten, będąc na zwolnieniu, pojechał np. na ryby - mówi w wywiadzie dla DGP prof. Inetta Jędrasik-Jankowska z Katedry Prawa Ubezpieczeń na Uniwersytecie Warszawskim.
Ponieważ sędziowie nie podlegają ubezpieczeniu społecznemu. Przebywając na zwolnieniu lekarskim, pobierają normalne wynagrodzenie. Wobec tego kontrolę może zlecić jedynie pracodawca, czyli w przypadku TK byłby to prezes.
Jeśli ma do nich zaufanie, to nie musi robić kontroli.
Sąsiad któregoś z sędziów może donieść do prezesa trybunału, jeśli zobaczy, że ten, będąc na zwolnieniu, pojechał np. na ryby. Jest nadzór lekarski, w ramach którego np. kierownik przychodni mógłby sprawdzić, czy lekarz wystawiający zwolnienie rzeczywiście powinien to zrobić.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.