statystyki

Sytuacja menedżera po uchwale SN: Zakaz działalności także za długi powstałe po odejściu z firmy

autor: Wiktor Danielak, Bartosz Sierakowski07.10.2016, 07:35; Aktualizacja: 07.10.2016, 07:42
podatki dokumenty urzędnik

Sąd Najwyższy uznał ostatecznie, że podmiotem uprawnionym do złożenia wniosku zakazowego jest każdy wierzyciel spółki.źródło: ShutterStock

Menedżerowie spółek w tarapatach muszą staranniej rozważać, czy uciekać z tonącego okrętu w sytuacji, kiedy nie dopełnili ustawowych obowiązków związanych ze złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości.

W świetle najnowszej uchwały SN wierzyciele mogą wystąpić o orzeczenie wobec nich zakazu prowadzenia działalności, nawet gdy należność powstała po odejściu z firmy.

W praktyce zdarzają się sytuacje, kiedy menedżerowie bankrutującej firmy, zamiast złożyć wniosek o jej upadłość, wolą z niej odejść. Motywacje dla tego typu decyzji są różne, choćby chęć ratowania własnego wizerunku (upadłość jest zazwyczaj postrzegana jako dowód, że komuś nie powiodło się w biznesie), czy też chęć uniknięcia odpowiedzialności za długi firmy. Druga z nich może okazać się dla menedżera szczególnie zgubna.

O ile za naturalne uznaje się orzekanie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej za niezłożenie wniosku o ogłoszenie upadłości firmy w związku z zadłużeniem istniejącym w czasie zarządzania nią, o tyle kontrowersje może budzić dopuszczalność stosowania tej sankcji w związku z dalszym zadłużeniem tej firmy, czyli powstałym już po odejściu z niej danego menedżera. Nasuwa się tu naturalna odpowiedź, że orzekanie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej byłoby w tej sytuacji egzekwowaniem odpowiedzialności za zdarzenia biznesowe, na które taka osoba nie miała już wpływu.

Tymczasem – mimo wskazanego zastrzeżenia – na pytanie dotyczące możliwości nałożenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej na menedżera, także gdy długi powstały po jego odejściu z firmy, należy odpowiedzieć pozytywnie, gdyż możliwość taką dopuścił Sąd Najwyższy w uchwale z 28 września 2016 r. (sygn. akt III CZP 48/16).

Stwierdził on mianowicie, że wierzyciel może domagać się orzeczenia zakazu prowadzenia działalności gospodarczej wobec byłego członka zarządu, który nie zgłosił w terminie wniosku o upadłość spółki nawet wtedy, gdy wierzytelność powstała, gdy ów członek zarządu przestał już pełnić swoją funkcję. W praktyce może to dotyczyć wierzytelności powstałych nawet kilka lat po odejściu ze spółki, o ile na dzień odejścia spółka była niewypłacalna i stan ten utrzymywał się pod rządami kolejnych zarządów. RAMKA 1

Uzasadnienia uchwały SN jeszcze nie ma. Warto zatem przyjrzeć się stanowi prawnemu, w jakim została wydana.

Wspomniana uchwała SN została wydana na skutek pytania prawnego sądu II instancji, orzekającego w postępowaniu w przedmiocie zakazu prowadzenia działalności gospodarczej wobec byłego członka zarządu spółki z o.o., wszczętego na wniosek złożony przez wierzyciela tej spółki. Co ważne (i co wzbudziło wątpliwości prawne sądu II instancji), wnioskodawca nie był jeszcze wierzycielem spółki w momencie składania rezygnacji przez tegoż członka zarządu, a stał się nim dopiero w późniejszym czasie. Spółka była jednak niewypłacalna już w dacie rezygnacji menedżera z piastowania funkcji członka zarządu.

Sąd Najwyższy uznał ostatecznie, że podmiotem uprawnionym do złożenia wniosku zakazowego jest każdy wierzyciel takiej spółki, a nie tylko ten, którego wierzytelność istniała w okresie pełnienia przez daną osobę funkcji członka zarządu.

Stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w uchwale III CZP 48/16 stanowi zatem podstawę do egzekwowania odpowiedzialności za długi firmy powstałe także po odejściu z jej zarządu, co świadczy o jej precedensowym charakterze.

Kiedy zakaz prowadzenia działalności gospodarczej


Pozostało 91% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane