Zachwyceni medialną nośnością rozmaitych kampanii reklamowych, chcielibyśmy ich użyć do promocji adwokatury. W tym celu poszukujemy wsparcia wizerunkowych specjalistów. Opisujemy najważniejsze sfery aktywności adwokackiej z nadzieją, że za pomocą czarodziejskiej sztuki przekazu staną się elementem powszechnej świadomości.
Rozwieszamy kolorowe plakaty opatrzone wzniosłymi hasłami, promujemy je na wynajętych billboardach, drukujemy ulotki, rozpowszechniamy przekaz w mediach społecznościowych, zamawiamy spoty telewizyjne, radiowe i internetowe. Sprawdzamy ich oglądalność i zastanawiamy się nad wzrostem rozpoznawalności i przyjaznego postrzegania środowiska adwokackiego. Pełni wiary we wzmocnienie wizerunku, odkrywamy nagle z przerażeniem, że wysiłki i oczekiwania zostały zmiażdżone wybuchem jednej medialnej afery z udziałem adwokatów. Zdając sobie sprawę z rozmiaru klęski wizerunkowej, część środowiska obciąża winą NRA, inni nieskutecznych PR-owców, jeszcze inni bohaterów negatywnych przekazów medialnych. Najmniej spośród nas chce dostrzec, że inaczej być nie mogło. Dlaczego? Bo jesteśmy zawodem zaufania społecznego.
Pozytywny obraz zawodu zaufania publicznego buduje się przede wszystkim w przestrzeni realnej, zaś promocja może go tylko wspomagać. Jeśli nasza działalność jest pozytywna, naszym zadaniem w sferze wizerunkowej jest pokazanie tego społeczeństwu. Jeśli postępujemy źle, media same to dostrzegą i bezlitośnie wypunktują. Właśnie dlatego, że jesteśmy i chcemy być zawodem zaufania społecznego. Przekaz sprzeczny z głoszonymi hasłami odbiera to zaufanie niemalże bezpowrotnie.