statystyki

Nadzwyczajny Kongres Sędziów: Milczenie nie zawsze jest złotem

13.09.2016, 09:44; Aktualizacja: 13.09.2016, 09:47
Prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Andrzej Rzepliński podczas Nadzwyczajnego Kongresu Sędziów Polskich.

W nadzwyczajnym kongresie, który odbył się 3 września w Warszawie, uczestniczyło tysiąc sędziówźródło: PAP
autor zdjęcia: Tomasz Gzell

Sędziowie doświadczają dziś bezpardonowych ataków. Jednocześnie odmawia się im prawa do repliki, ich udział w debacie przedstawiając jako uprawianie polityki.

Można się było spodziewać, że Nadzwyczajny Kongres Sędziów wywoła wiele reakcji. Za wcześnie, by pokusić się o ocenę roli, jaką odegrał czy może odegrać, w pewnym ciągu zdarzeń, których jesteśmy świadkami. Z jednej strony wzbudził dodatkową falę ataków, w tym skandalicznych, na trzecią władzę. Z drugiej – był wydarzeniem moim zdaniem o charakterze symbolicznym i bez precedensu. Zorganizowany spontanicznie, bo w kilka tygodni w czasie wakacji, zgromadził sędziów wszystkich sądów z całej Polski w liczbie wcześniej niespotykanej. Był wyrazem ogromnego niepokoju o wymiar sprawiedliwości, dowodem nadzwyczajnej sytuacji, w jakiej się jako państwo znaleźliśmy (choć wiceminister sprawiedliwości mówił w przeddzień, m.in. na łamach Prawnika, że wszak „minister niczego złego środowisku sędziowskiemu nie zrobił i zrobić nie zamierza”).


Pozostało 90% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane