Wyjeżdżam z rodziną na miesiąc na wakacje do jednego z krajów unijnych. W miejscowości, w której mieszkamy, nie ma hotelu dla zwierząt, a nikt ze znajomych ani z rodziny nie chce się zająć naszym psem. Z tego powodu wraz z żoną ustaliliśmy, że zabierzemy go ze sobą. Jakie warunki musimy spełnić, by mógł nam towarzyszyć w samolocie – pyta pan Mateusz.
Reklama
Coraz więcej Polaków korzysta z możliwości podróżowania za granicę ze swoimi pupilami. Maksymalna liczba zwierząt domowych, które mogą towarzyszyć właścicielowi podczas takiej podróży, nie może przekraczać pięciu. Unijne przepisy w sposób jednoznaczny określają jako zwierzęta domowe psy (Canis lupus familiaris), koty (Felis silvestris catus) oraz fretki (Mustela putorius furo). Przy czym mogą one wjeżdżać do państwa członkowskiego jedynie przez wyznaczone punkty wjazdu. I to trzeba sprawdzić w każdym kraju.
Zwierzęta podróżujące po krajach Unii Europejskiej muszą być odpowiednio oznaczone. Może to być mikroczip lub tatuaż. Ta ostatnia forma była stosowana do 3 lipca 2011 r. Zwierzęta oznakowane czytelnym tatuażem nadal mogą podróżować po UE, ale właściciel musi przedstawić dowód potwierdzający, że nastąpiło to przed tym terminem. Natomiast od 3 lipca 2011 r. mikroczip jest jedyną dopuszczoną metodą znakowania psów, kotów i fretek. Przy czym musi być on możliwy do odczytania na granicy przez służby celne. Jeśli się więc okaże, że takie urządzenie nie spełnia wymogów technicznych, to właściciel sam musi zapewnić środki niezbędne do jego odczytu.
Wszystkie zwierzęta wywożone przez granicę muszą być zaszczepione przeciwko wściekliźnie. Jednak takie szczepienie wykonane na zwierzęciu nieoznakowanym jest uznawane za nieważne. Co więcej musi być także spełniony warunek, że szczepionka została podana przez upoważnionego lekarza weterynarii, a zwierzę miało w dniu szczepienia co najmniej dwanaście tygodni. Weterynarz musi podać datę podania szczepionki w odpowiedniej części dokumentu identyfikacyjnego, a termin zaszczepiania nie może być wcześniejszy niż data wszczepienia mikroczipa. Dodatkowo właściciel zwierzęcia musi przedstawić świadectwo jego zdrowia wystawione przez upoważnionego weterynarza. Częścią dokumentu jest oświadczenie podpisane przez właściciela, w którym potwierdza, że przemieszczanie zwierzęcia domowego nie ma charakteru handlowego.
Jeśli wyjeżdżamy z psem, kotem lub fretką z Polski do kraju, w którym wymagane jest miareczkowanie przeciwciał przeciwko wściekliźnie, musimy wykonać takie badanie przed wyjazdem z kraju, a jego wynik powinien zostać wpisany w paszporcie zwierzęcia. Gdy samolot ma jedynie międzylądowanie w kraju, w którym jest ono wymagane, nie jest konieczne jego wykonanie pod warunkiem, że właściciel lub osoba upoważniona przedstawi podpisane oświadczenie, iż w czasie tranzytu zwierzę nie miało kontaktu ze zwierzętami należącymi do gatunków podatnych na zakażenie wścieklizną i pozostało zamknięte w środku transportu lub na terenie międzynarodowego portu lotniczego.
Podstawa prawna
Art. 17 oraz załącznik II, art. 412 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 576/2013 z 12 czerwca 2013 r. w sprawie przemieszczania o charakterze niehandlowym zwierząt domowych oraz uchylające rozporządzenie (WE) nr 998/2003 (Dz.Urz.UE L 178 z 28.06.2013, str. 109 ze zm.) Art. 24 a–24 h ustawy z 11 marca 2004 r. o ochronie zdrowia zwierząt oraz zwalczaniu chorób zakaźnych zwierząt (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 1539 ze. zm.)
PORADA EKSPERTA
Adrian Kubicki rzecznik prasowy LOT / Dziennik Gazeta Prawna
Sposób przewozu zwierzęcia jest uzależniony od jego wagi i wielkości oraz od obowiązujących przepisów w kraju docelowej podróży. Pupile mogą podróżować w kabinie pasażerskiej razem ze swoimi właścicielami. W takim przypadku zwierzę musi odbyć całą podróż w specjalnym transporterze lub miękkiej torbie służącej do przewozu zwierząt, dobranej odpowiednio do jego wagi i rozmiarów. Waga pupila podróżującego na pokładzie, wraz z zabezpieczeniem nie może przekroczyć łącznie 8 kg. Wymiary transportera zależą również od typu samolotu. Ponadto zwierzę może być przewożone w luku bagażowym lub za pomocą transportu cargo. Należy jednak zadbać o odpowiednio dobrane zabezpieczenie, spełniające wymogi określone przepisami IATA (Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego) Live Animals Regulations. Transporter musi być odpowiednio duży, aby zwierzę miało zapewnioną swobodę ruchu – mogło w nim stanąć, obrócić się i położyć. Musi być również dobrze zamknięty, a jego podłoże wyłożone od wewnątrz materiałem chłonnym.
Konieczne jest także, aby transporter posiadał odpowiednią plakietkę i właściwe instrukcje dotyczące sposobu obchodzenia się ze zwierzęciem. Dodatkowo środek transportu musi być wyposażony w pojemnik z wodą i jedzeniem oraz wentylowany co najmniej z trzech stron. Sam transporter powinien być wykonany z włókna szklanego, metalu, sztywnego tworzywa sztucznego, siatki metalowej, litego drewna lub sklejki. Ze względów bezpieczeństwa nie jest możliwe przewożenie zwierzęcia transporterem wykonanym na przykład z siatki drucianej. Ważne jest również, aby nie miał kółek – jeśli są one elementem wyposażenia klatki, właściciel zwierzęcia zostanie poproszony w trakcie odprawy o ich usunięcie. Pasażer, który zdecyduje się zabrać w podróż swojego pupila, musi pamiętać o aktualnych dokumentach niezbędnych w jej trakcie. Zwierzę musi posiadać aktualną książeczkę szczepień, potwierdzającą bieżące szczepienia przeciw wściekliźnie. Niezbędne jest także aktualne zaświadczenie weterynaryjne o stanie jego zdrowia, które musi wykazać nie tylko potwierdzone badania, ale również informacje o odrobaczeniu i zabezpieczeniu przed kleszczami. Ponadto dokument powinien być wystawiony maksymalnie do 48 godzin przed wylotem z Polski. Zaświadczenie musi uwzględniać przepisy kraju docelowego oraz portów tranzytowych. Podstawą do przekroczenia granicy jest specjalny paszport oraz wszczepiony mikroczip.