Spacerując z psem, zauważyłam, że na terenie mojej gminy obowiązuje zakaz wstępu z czworonogami na place zabaw dla dzieci, a także do plenerowej siłowni. Zastanawia mnie takie obostrzenie, bo ostatnio odwiedzając inne miasto, z podobnym zakazem się nie spotkałam. Czy obowiązują tu jakieś lokalne uregulowania, czy też sprawa została opisana na poziomie ustaw – pyta pani Lidia.
Reklama
Rada gminy po zasięgnięciu opinii powiatowego inspektora sanitarnego uchwala regulamin utrzymania czystości i porządku na jej terenie. Zapisane są w nim obowiązki posiadaczy zwierząt domowych, służące ochronie przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku. Gmina jest więc upoważniona do określania różnych zakazów i nakazów dla osób będących właścicielami czworonożnych pupili.
Wiele samorządów decyduje się wprowadzić zakaz przyprowadzania psów na tereny przeznaczone do zabaw dzieci (głównie place zabaw) oraz uprawiania sportu, a także na tereny rekreacyjne (np. parki). Problem polega na tym, że coraz częściej wojewodowie, którzy kontrolują legalność aktów prawa miejscowego, oraz sądy administracyjne stwierdzają nieważność takiego zakazu. W orzecznictwie dominuje pogląd, że ustawodawca nie upoważnił rad gmin do ustanawiania generalnego zakazu wstępu z psami do określonych miejsc, ponieważ taka regulacja byłaby środkiem nadmiernie ograniczającym swobodę poruszania się i przebywania w określonym miejscu, która przysługuje wszystkim obywatelom, w tym posiadaczom zwierząt domowych (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 26 lutego 2015 r., sygn. akt II OSK 2439/14; wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z 18 lutego 2016 r., sygn. akt IV SA/Po 1043/15).
Lokalne władze mogą jedynie określić sposób postępowania ze zwierzętami domowymi w taki sposób, by ich pobyt na terenie przeznaczonym do wspólnego użytku nie był uciążliwy dla innych osób oraz im nie zagrażał. Możliwe jest więc np. nałożenie obowiązku prowadzenia psa na smyczy, ale już ustanowienie zakazu wstępu z czworonogiem na taki teren jest niezgodne z przepisami.

Reklama
Trzeba jednak zaznaczyć, że choć dominująca jest przywołana wyżej linia orzecznicza, to pojawiają się też wyroki, w których wyrażone jest zupełnie przeciwne stanowisko. Przykładowo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach (wyrok z 22 września 2015 r., sygn. akt II SA/KE 647/15) uznał, że ustanowienie przez lokalne władze w Łubnicy (woj. świętokrzyskie) zakazu wprowadzania psów do piaskownic i na place zabaw bezsprzecznie służy ochronie innych osób, więc jest dopuszczalne.
Oznacza to, że w opisywanej sprawie brakuje jednolitej linii orzeczniczej. Nie można więc udzielić czytelniczce jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy od interpretacji przepisów przez organy kontrolujące legalność gminnych uchwał. Być może w miejscowości, gdzie mieszka pani Lidia, organy nadzoru dopuszczają istnienie przywołanego zakazu, podczas gdy w mieście, które odwiedziła czytelniczka, organy stoją na przeciwnym stanowisku. ©?
Właściciel nie musi oznaczać nieruchomości tabliczką „Uwaga, pies”
W marcu 2016 r. Rada Miejska w Dąbiu, uchwalając regulamin utrzymania czystości i porządku, nakazała właścicielom nieruchomości, w których znajdują się czworonogi, umieszczać tabliczki z ostrzeżeniem „Uwaga, pies”. Wojewoda wielkopolski uznał, że taki nakaz stanowi bezprawną ingerencję w prawo własności (rozstrzygnięcie nadzorcze z 6 maja 2016 r., nr KN-I.4131.1.115.2016.22). Zawieszenie na ogrodzeniu nieruchomości wspomnianej tabliczki zależy więc wyłącznie od decyzji właściciela i w obecnym stanie prawnym nic w tym zakresie nie może zostać narzucone odgórnie.
Podstawa prawna
Art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 250).