Pokrzywdzony czynem karalnym przez nieletniego nie jest stroną postępowania. Nie może zatem wnieść apelacji od orzeczenia kończącego postępowanie w jego sprawie. Powyższa zasada wynika wprost z art. 30 ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz.U. z 2014 r. poz. 382 ze zm. – u.p.w.n.) i jest zgodna z konstytucją. Tak uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny.
W jego ocenie to, że przepisy u.p.w.n. uznają za strony postępowania w sprawie nieletniego wyłącznie samego obwinionego, jego rodziców/opiekunów oraz prokuratora, nie godzą w zagwarantowane w ustawie zasadniczej prawo do sądu.
Sędziowie konstytucyjni – powołując się na doktrynę – uznali, że naczelną dyrektywą w tego typu sprawach jest zasada dobra nieletniego, a więc dobra dziecka. Ta zaś chroniona jest konstytucyjnie. Postępowanie w sprawie nieletnich powinno więc przede wszystkim spełniać funkcję ochronną, opiekuńczo-wychowaczą, a także resocjalizacyjną.