Planowane zmiany w strukturze sądownictwa budzą niepokój w środowisku. Kadra się obawia, że może to być świetny pretekst do czystek.
W środowisku sędziowskim wrze. Sędziowie obawiają się, że pod płaszczykiem zapowiadanej od dłuższego czasu reformy wymiaru sprawiedliwości rządzący dokonają czystek w sądach i pozbędą się z zawodu nieprzychylnych im osób.
Jak wynika z nieoficjalnych doniesień, zmiany w strukturze sądów zaczną obowiązywać już od przyszłego roku: zamiast trzech szczebli (sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych) będą tylko dwa. To jednak nie koniec. Ministerstwo Sprawiedliwości ma bowiem w planach także wprowadzenie stanowiska „sędzia sądu powszechnego” w miejsce stanowisk sędziów sądu rejonowego, okręgowego i apelacyjnego.