Jeszcze w tym roku pojawi się barometr ryzyka w zamówieniach publicznych . Już teraz wiadomo, że Polska jest najgorsza w całej Unii Europejskiej pod względem liczby składanych ofert.
Jedna strona internetowa, na której każdy będzie mógł sprawdzić, jaka firma wygrywa najczęściej przetargi w danym urzędzie, co ten urząd kupował, ile ofert składano średnio w jego przetargach i w jakim trybie udzielono zamówienia. W skali kraju – możliwość sprawdzenia, w jakich przetargach występuje najwyższe ryzyko nieprawidłowości. To tylko zarys możliwości narzędzia o nazwie Barometr Ryzyka Nadużyć w Zamówieniach Publicznych, zaprezentowanego we wtorek przez Fundację Batorego.
– Z jednej strony ma ono pobudzić dyskusję o potrzebie przejrzystości w zamówieniach publicznych. Z drugiej dać obywatelom, dziennikarzom, oferentom czy analitykom dostęp do danych o tym rynku – tłumaczy Grzegorz Makowski, dyrektor programu Odpowiedzialne Państwo w Fundacji Batorego.