Osoba, która zgłosiła popełnienie wykroczenia – w sytuacji, gdy organ prowadzący postępowanie nie wniósł do sądu wniosku o ukaranie sprawcy – może zażalić się na tę decyzję do organu nadrzędnego.
Wynika to wprost z art. 56a kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (k.p.w.). I wszystko jest proste, jeśli sprawa została zgłoszona policji: zażalenie można wówczas złożyć do prokuratury. Tymczasem – jak zauważa rzecznik praw obywatelskich – nie bardzo wiadomo, do kogo można się odwoływać, jeśli zgłoszenie trafiło do straży miejskiej, a ta nie skierowała sprawy do sądu.
Zgodnie z art. 20 ustawy o strażach gminnych (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1383 ze zm.) na zastosowanie i sposób przeprowadzenia czynności, o których mowa w art. 12 i art. 14 (m.in. czynności wyjaśniające, kierowanie wniosków o ukaranie do sądu, oskarżanie przed sądem czy wnoszenie środków odwoławczych), przysługuje zażalenie do prokuratora. Zgodnie z art. 12 ust. 1 pkt 5 czynności tych dokonuje się w trybie i zakresie k.p.w. Jednak art. 56a k.p.w. mówi z kolei, że zażalenie można wnieść do organu nadrzędnego. A tym dla straży miejskiej nie jest prokurator. Wskazuje na to art. 9 ust. 2 ustawy o strażach gminnych stanowiący, że nadzór nad ich działalnością w zakresie uprawnień, o których mowa w art. 12, sprawuje wojewoda przy pomocy komendanta wojewódzkiego policji działającego w jego imieniu.