statystyki

Wyroki w sprawach o pedofilię opierają się na opiniach biegłych. Bywają podyktowane światopoglądem?

autor: Patryk Słowik, Jakub Styczyński06.02.2016, 10:30; Aktualizacja: 11.02.2016, 12:38
Przemoc domowa

Niekompetentni sędziowie, którzy często bazują jedynie na opiniach równie niekompetentnych biegłych, wydają wyroki. Niebawem skazani będą umieszczeni w rejestrze pedofilów. A to skaza na całe życieźródło: ShutterStock

Wielu sędziów orzekających w sprawach związanych z pedofilią przyznaje, że brakuje im wiedzy w tej dziedzinie. Dlatego chętnie polegają na opiniach biegłych. A ci są słabo wykształceni i czasami się mylą.

Holbrecht. 38 lat. Był przedstawicielem handlowym w firmie sprzedającej meble biurowe. Miał żonę Miriam, 29-letnią piękną nauczycielkę. Dobrze im się wiodło. Spłacili już prawie kupiony dom. Zimą mieli lecieć na Malediwy. Kochali się. Pewnego dnia o siódmej wpadła do domu policja. Założyli Holbrechtowi kajdanki i wyprowadzili go z domu. Zarzut? „24 przypadki wykorzystywania seksualnego dzieci”. Wykorzystywana dziewczynka to uczennica w klasie prowadzonej przez Miriam.

W toku przeszukania znaleziono w domu pary materiały pornograficzne. Pochodziły z legalnego źródła i przedstawiały dorosłych aktorów, ale i tak zdaniem sędziego świadczyły o winie mężczyzny. Kluczowe jednak były zeznania małej dziewczynki. Stwierdziła ona, że Holbrecht zaczepiał ją w drodze ze szkoły do domu. Dotykał ją „tam na dole”. Wszystko potwierdziła koleżanka pokrzywdzonego dziecka.

Miriam nie odwiedziła męża w areszcie. Przesłała papiery rozwodowe. Holbrecht podpisał wszystko bez mrugnięcia okiem, nawet nie czytał. Został skazany na 3,5 roku pozbawienia wolności. Nie zwolniono go ani o sekundę przed czasem. Nie chciał się przyznać.

Zakład karny opuścił z jedną walizką. Miał w niej trochę ubrań, nigdy niewysłane do (byłej) żony listy oraz trochę pieniędzy, które zarobił w więzieniu.

Można powiedzieć, że mu się powiodło. Przez kolejnych pięć lat rozdawał ulotki na ulicy jako „pan pizza”. Pewnego dnia zobaczył jednak ją: dziewczynkę, która go oskarżyła. Miała teraz 16–17 lat. Miał głupie myśli, chciał jej zrobić krzywdę. Poszedł do prawnika, opowiedział mu wszystko. Temu udało się namierzyć nastolatkę i z nią porozmawiać. Przyznała, że fałszywie oskarżyła Holbrechta. Była zazdrosna o swoją nauczycielkę Miriam. Nie chciała się nią dzielić z jakimś facetem.

Holbrechtowi udało się uzyskać odszkodowanie. Założył dzięki temu kawiarnię. I spokojnie żyje. Dzień po dniu. Bez uśmiechu.

Holbrecht to bohater jednego z opowiadań niemieckiego adwokata Ferdinanda von Schiracha. Prawnik zapytany, czy to jedynie fikcja, czy też zapis rzeczywistości, odpowiada z uśmiechem na ustach, że nie może zbyt wiele mówić, bo jest związany tajemnicą adwokacką. I dodaje, że wszelkie opowiadania, które napisał, powstały na bazie osobistych doświadczeń zawodowych.

Takich Holbrechtów w Polsce nie brakuje. Na ogół jednak opowieść kończy się – w najlepszym razie – na zostaniu roznosicielem ulotek. Niebawem, po wprowadzeniu rejestru pedofilów, ich sytuacja może stać się jeszcze gorsza. A los ich spoczywa w rękach panów życia i śmierci. Sądowych biegłych.


Pozostało 84% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • nazir(2016-02-07 12:40) Zgłoś naruszenie 110

    Polska poszla o krok dalej. Tu "lekarze" psycholodzy psychiatrzy pedagogowie fabrykują dowody na pedofilie. Wobec tak przytlaczajacych "dowodów" i "opinii" tylko mądry biegly jest w stanie wydać swoja opinie nie kopiując wcześniejszych. Przerobilem to na własnej skórze i gotów sie jeste podzielić kulisami dzoialan pt. Jak wyprodukować pedofila

    Odpowiedz
  • Leon.(2016-05-15 13:27) Zgłoś naruszenie 60

    Towarzysząca fałszywemu oskarżeniu nagonka bardzo przypominająca psychozę jaka opanowywała ludzi w średniowieczu podczas polowań na czarownice. Powinna uświadomić co niektórym że ferowanie pochopnych wyroków świadczy o tym iż od średniowiecza nie cywilizowali się ani trochę. Należy również przypomnieć iż fala fałszywych oskarżeń jaka przetoczyła się przez U.S.A w latach 80 tych skutkowała wypłaceniem ogromnych odszkodowań pomówionym o rzekome molestowanie. Nie ma więc co się napalać i zapalać do tematu molestowania bo tak przegrzanym i zapalonym w oczach innych też można uchodzić za zboczeńca. Mamy w Polsce ludzi światłych naukowców którzy to zajmują się tematem ludzi którzy poświęcili długie lata na badania ów zagadnienia. Mamy również i jasnowidzów, szarlatanów, znachorów tyle że w ręce tych drugich nikt by nie chciał się dostać. Nie nowym trendem jest też pisanie opinii przez ludzi wcale nie związanych z psychologią. Pociąga ich łatwość rzucenia pomówienia pieniądze i bezkarność gdy sprawa okaże się fikcją. Przypominam o ustawie o psychologach która jak wiemy jest martwa i z tego powodu brak odpowiedzialności prowadzi do wielu nadużyć. Artykuły prasowe (Opinię na rozwód wystawię) czy (Brednie biegłej) to tylko kropla w morzu fałszywych opinii tworzonych przez ludzi niekompetentnych bez wymaganego wykształcenia jakimi są często biegli sądowi.

    Odpowiedz
  • Jadwiga.(2016-05-15 08:47) Zgłoś naruszenie 60

    Bardzo dochodowy interes i to bez żadnej odpowiedzialności o kontroli już nie mówiąc. http://www.rodk.pl/?page_id=24490

    Odpowiedz
  • Nicol(2018-04-14 08:30) Zgłoś naruszenie 40

    Matki w dalszym ciagu falszywie i bezkarnie oskarzaja mezow , partnerow o pedofilie w sprawach opieki nad dzieckiem .Sady rodzinne bardzo lekko podchodza do tych tak dramatycznych w koncu sytyacjach , kiedy odpwiedzialnych kochajacych ojcow separuje sie od dzieci na podstawie pomowien i falszywych zeznan swiadkow strony przeciwnej.Polskie prawo rodzinne jest bardzo krzywdzace dla ojcow. Zalosny wizerunek matki Polki " w dalszym ciagu jest promowany .Rola ojca sprowadza sie do placenia alimentow .Rosnie pokolenie pol-sierot i to w obliczu prawa..Matki ignoruja postanowienia sadow.Panie Boze chron polskie dzieci i ich ojcow .

    Odpowiedz
  • Lidia(2016-02-07 10:54) Zgłoś naruszenie 112

    Ble Ble, adwokat pisze tkliwe historyjki o niesprawiedliwych wyrokach. Przecież bada się wszystkie dowody w sprawie, nie wystarczą same pomówienia, jak np. w datach czy godzinach wskazanych przez dziewczynkę gościu miałby jakieś uczciwe alibi, albo stwierdzono by, że dziewczynka ma skłonności do konfabulacji to żaden Sąd nie skazałaby faceta. A koleżanka - jaki miała interes by kłamać przed sądem. Poza tym trudno uwierzyć w powody oskarżenia, a postawa żony? Polskie kobiety znam to z doświadczenia zawodowego - nawet gdy chłop złapany za rękę - krzyczą , że to nie jego ręka. Trochę dystansu i wiary w zdrowy rozsądek sądu.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane