Do Sejmu wpłynął rządowy projekt ustawy, wprowadzającej nieistniejące dotąd przepisy dotyczące przestępczości na tle seksualnym. Mowa tu o czynach zabronionych godzących w wolność seksualną i obyczajowość. Główne punkty projektu to prowadzenie rejestru sprawców takich przestępstw, mapa zagrożeń oraz przepisy dotyczące potencjalnych pracowników.

Powszechnie zwany rejestr pedofilów według ustawodawcy ma mieć dwojaką formę: publiczny rejestr i rejestr z ograniczonym dostępem do informacji. Ten ostatni zawiera informacje o sprawcy przestępstw na tle seksualnym. Obejmują one dane osobowe, określoną dokumentację sądową łącznie z przebiegiem postępowania karnego i orzecznictwem w tej sprawie. Ponadto, rejestr z ograniczonym dostępem obejmował będzie informacje o miejscu zameldowania, zamieszkania lub tymczasowego pobytu sprawcy oraz zdjęcie skazanego.

Dostęp do tego rodzaju rejestru będą miały zatem sądy, organy administracji rządowej i policji, służby specjalne, jednostki samorządu terytorialnego, a także wszystkie osoby w zakresie uzyskania informacji, czy jej dane są gromadzone w rejestrze. Podmioty te uzyskają dostęp do informacji na potrzeby prowadzonego postępowania, postępowania przygotowawczego lub w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa publicznego. Wówczas udostępnienie informacji o sprawcach następuje niezwłocznie i niezależnie od prowadzonego postępowania.

Piecze nad rejestrem pedofilów przejmie Ministerstwo Sprawiedliwości. Publiczny rejestr sprawców dostępny będzie w Biuletynie Informacji Publicznej Ministerstwa Sprawiedliwości. Rejestr ten, ze względu na prywatność sprawców w tym także małoletnich, zawierał będzie ograniczone informacje. Nie znajdą się w nim dane osobowe rodziców i bliskich sprawcy a także miejsce jego zamieszkania i pobytu. Pozostałe informacje można będzie wykorzystywać i przetwarzać w celach statystycznych i naukowych. Nie można będzie jednak powielać informacji, które mogłyby zagrażać bezpieczeństwu publicznemu, naruszać dobra osobiste skazanego lub osób trzecich albo udostępniać informacji, które są niejawne. Nieuprawniony dostęp do informacji grozi karą grzywny lub pozbawieniem wolności do 2 lat.

Reklama

Odpowiedzialność w związku z planowanym wprowadzeniem rejestru mogą ponosić sami sprawcy. Poprzez nieudzielenie informacji o aktualnym pobycie, miejscu zamieszkania lub zameldowania (także poza granicami kraju) mogą trafić do aresztu lub uiścić grzywnę w wysokości nie niższej niż 1000 zł. Takie informacje gromadzi odpowiednia ze względu na miejsce pobytu sprawcy jednostka Policji.

Reklama

Planowane zmiany modyfikują także ustawę o Policji. Wraz z wejściem w życie ustawy, wprowadzona zostanie także mapa zagrożeń przestępczością na tle seksualnym, która udostępniona będzie na stronach Biuletynu Informacji Publicznej Komendy Głównej Policji.

Modyfikacji ulegnie także kodeks karny. Rządowy projekt wprowadza przepis, zgodnie z którym sądy będą mogły zakazać zajmowania stanowisk związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich i opieką nad nimi w razie skazania za przestępstwo przeciwko wolności seksualnej i obyczajowości.

Ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym wejdzie w życie na 12 miesięcy od jej ogłoszenia. Aktualny etap legislacyjny to prace komisji sejmowych po I czytaniu ustawy w Sejmie.

Podstawa prawna: Ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczości na tle seksualnym