Autopromocja

Zmiany w prokuraturze: Komórka do ścigania przestępstw prokuratorów ma sens

prawo, sąd, młotek
prawo, sąd, młotekShutterStock
19 stycznia 2016

Prokuratorzy ze stowarzyszenia Ad Vocem pozytywnie oceniają projekty zmiany modelu prokuratury przedstawione przez PiS. Jak czytamy w ich stanowisku, dokonana w nich „właściwa diagnoza kryzysu prokuratury” może doprowadzić do jej uzdrowienia.

Trafna jest zdaniem stowarzyszenia choćby rezygnacja z kadencyjności szefów jednostek poszczególnych szczebli. Pozytywnie oskarżyciele oceniają także rezygnację z ocen okresowych i konkursów na wyższe stanowiska prokuratorskie. „System okresowych ocen prokuratorów funkcjonował już w latach 80. i wcześniejszych ubiegłego wieku, a więc w okresie dyktatury komunistycznej. W opinii niektórych prokuratorów opracowany wówczas model stanowił sprawne narzędzie dyskredytowania niepokornych, wybijających się na ponadprzeciętność prokuratorów. Odejście od tych uregulowań jest więc jak najbardziej pożądane” – wskazuje stowarzyszenie.

Pozytywnie ocenia także powrót do pomysłu sprzed 2009 r., aby na szczeblu centralnym – czyli na poziomie Prokuratury Krajowej (PK)oraz w jej wydziałach zamiejscowych – funkcjonowały wydziały ds. przestępczości zorganizowanej. Prokuratorzy nie oponują także wobec utworzenia w PK komórki zajmującej się poważnymi przestępstwami popełnianymi przez sędziów i prokuratorów. Według nich to rozwiązanie pożądane, gdyż „z dotychczasowej praktyki wynika, że prokuratorzy zajmujący się tego rodzaju przestępczością często są poddawani ostracyzmowi środowiskowemu, któremu są skłonni ulegać”. A „oderwanie takiej struktury od zależności regionalnych i środowiskowych wzmocni niezależność tak podejmowanych czynności w tego typu śledztwach, jak i decyzji końcowych”.

Stowarzyszenie krytykuje obowiązujące dziś rozwiązania dotyczące niezależności prokuratorów. Mimo zmiany regulacji w 2010 r. nie zniknęły zarzuty o politycznym wpływie władzy wykonawczej na prokuraturę. Swojej roli nie spełnił też zakaz ingerencji w treść czynności procesowych. Przełożony może polecić podwładnemu przygotowanie innej decyzji według swoich wytycznych, którą następnie sam podpisze. Na tej zasadzie uchylono np. decyzję o przedstawieniu zarzutów byłemu wiceministrowi finansów Andrzejowi Parafianowiczowi. To rozwiązanie nijak ma się do niezależności, a zmuszanie prokuratorów do opracowywania projektów niechcianych przez nich decyzji sprowadza ich do roli aplikanta. Według projektu przełożony będzie mógł zmienić lub uchylić decyzję podwładnego. Polecenie wyda na piśmie, a na żądanie prokuratora będzie je musiał uzasadnić. Podwładny, który się nie zgadza z poleceniem, będzie mógł domagać się od przełożonego jego zmiany lub wyłączenia siebie od udziału w sprawie. To rozwiązanie według stowarzyszenia jest lepsze niż obecne.

Ad Vocem pozytywnie ocenia także rezygnację z istnienia Krajowej Rady Prokuratury w obecnym kształcie, likwidację prokuratury wojskowej i włączenie jej do struktur prokuratury powszechnej. 

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png