Zakręcenie kurka z gazem najemcy, który nie płaci czynszu, to już przestępstwo. Ustawodawca chciał zwalczyć działalność czyścicieli kamienic, a stworzył problem dla uczciwych wynajmujących.
Agresywne pozbywanie się niechcianych lokatorów stało się plagą. Media regularnie informują o coraz to nowych sposobach uprzykrzania życia mieszkańcom. Powód? Najczęściej nowy właściciel budynku chce przeznaczyć go na inny cel lub drastycznie podnosi czynsz, na co nie ma zgody zamieszkałych. Dochodzi do konfliktu, który kończy się odcinaniem prądu, wody i gazu. A to wszystko po to, by lokatorzy sami się wynieśli.
Problem zauważył ustawodawca. Stwierdził, że przepisy są niewystarczające i nawet w radykalnych przypadkach nie ma jak ukarać najbardziej agresywnych czyścicieli kamienic. W kodeksie karnym co prawda znajduje się art. 191 par. 1, który stanowi, że kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat trzech, ale prokuratura i sądy uznawały, że odcięcie dostępu do mediów nie jest przemocą wobec osoby. Stąd też nowelizacja i od początku roku obowiązuje nowy art. 191 par. 1a. Zgodnie z nim tej samej karze podlega kto „stosuje przemoc innego rodzaju uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający innej osobie korzystanie z zajmowanego lokalu mieszkalnego”.