Co do zasady uchwały Sejmu o wyborze sędziego Trybunału Konstytucyjnego nie noszą cech właściwych dla przepisów prawa. A to oznacza, że nie powinny być przedmiotem kontroli TK. Splot okoliczności, z jakim mieliśmy do czynienia przy tegorocznym wyłanianiu nowego składu trybunału, sprawił jednak, że na uchwały dokonujące ponownego wyboru pięciu sędziów trzeba spojrzeć inaczej – twierdzi rzecznik praw obywatelskich.
Tezy te sformułowane zostały w stanowisku do sprawy, którą przed TK zainicjowała grupa posłów PO. Chce stwierdzenia niekonstytucyjności zarówno uchwał obecnego Sejmu, w których stwierdzono brak mocy prawnej uchwał podjętych przez poprzedni Sejm o wyborze sędziów TK, jak i tych, w których obecna większość dokonała ponownego wyboru członków trybunału.
Reklama
Co do tych pierwszych RPO nie ma wątpliwości, że postępowanie przed TK powinno być umorzone. Jak bowiem wskazuje, uchwały te nie należą do kategorii przepisów prawa, gdyż „przedstawiają jedynie polityczne stanowisko Sejmu i zawierają niewiążące wezwanie Prezydenta RP do określonego zachowania”. Inaczej sytuacja przedstawia się – zdaniem Bodnara – z grudniowymi uchwałami dotyczącymi ponownego wyboru sędziów TK. Zostały one podjęte już po tym, jak wszystkie wakujące w TK stanowiska zostały obsadzone przez Sejm poprzedniej kadencji. Posłowie de facto doprowadzili do poszerzenia konstytucyjnie ustalonego składu TK (z 15 do 20 sędziów). A to – w opinii RPO – świadczy o ich normatywnym charakterze. „Uchwały z dnia 2 grudnia 2015 r. stanowią w związku z tym nie tylko akty stosowania prawa, lecz wywierają również wpływ na ustrój konstytucyjnego organu państwa, a ta ostatnia materia może być regulowana wyłącznie przepisami prawa powszechnie obowiązującego” – argumentuje Bodnar.
Zdaniem RPO merytoryczne rozstrzygnięcie co do legalności tych uchwał jest konieczne także z tego powodu, że każdy uczestnik postępowania przed TK musi mieć pewność, iż osoba zasiadająca w składzie orzekającym rzeczywiście jest sędzią konstytucyjnym. Brak pewności w tym zakresie zapewne spowoduje składanie przez osoby występujące przed TK wniosków o wyłączenie sędziego ze składu orzekającego.
Sprawą uchwał TK zajmie się 12 stycznia.