statystyki

Piotr „Vagla” Waglowski o tym, jak ocenia rządy PiS i czemu każdy obywatel powinien być lobbystą

autor: Sławomir Wikariak25.12.2015, 08:00; Aktualizacja: 25.12.2015, 11:51
zaginięcia, ludzie

Najpierw zacząłbym od pytania – dlaczego ma się rodzić więcej dzieci?źródło: ShutterStock

Wiele osób pytało mnie o stosunek do konkretnych rozwiązań, np. do in vitro. Kiedy odpowiadałem, że musiałbym przeczytać ocenę skutków regulacji, nie satysfakcjonowało to ich. Chcieli, żebym się określił po stronie jednego z plemion - mówi w wywiadzie dla DGP Piotr „Vagla” Waglowski.

Jak z punktu widzenia osoby, która od lat stara się zaszczepić w Polsce ideę społeczeństwa obywatelskiego, postrzegasz pierwszy okres rządów nowej władzy?

Zwyczajowo ocenia się ją po stu dniach rządów, a te jeszcze nie minęły. Zakładam, że teraz jest trzęsienie ziemi, w myśl zasady, że pewne działania podejmuje się na samym początku po to, by później zacząć spokojnie realizować dalsze cele.

Hasłem tych 100 dni tłumaczy się pośpiech legislacyjny i to, że zdecydowana większość projektów jest składana jako poselskie.

To oczywiście jest złe, ale warto pamiętać, że to nic nowego. Realizując projekt Obywatelskiego Forum Legislacji, przeanalizowaliśmy wszystkie rządowe projekty ustaw z 2012 r. i okazało się, że przy mało którym można mówić o rzetelnie przeprowadzonej ocenie skutków regulacji i prawdziwych konsultacjach publicznych.

Żeby tworzyć dobre prawo, które odpowiada zapotrzebowaniu społecznemu i stara się rozwiązać konkretne problemy, trzeba mieć najpierw analitykę publiczną. Nad każdym projektem trzeba więc pracować w ten sposób, że w pierwszej kolejności definiuje się problem społeczny, jaki ma rozwiązać. Sprawdza się, jakich grup obywateli dotyczy, jaka jest jego skala i zakres. Ten pierwszy warunek prac, jeszcze prelegislacyjnych, jest niezbędny do tego, by tworzyć dobre prawo. Przy czym nie da się tego zrobić, jeśli nie będzie się prowadziło dialogu z różnymi grupami obywatelskimi – organizacjami pozarządowymi, biznesem, nauką itd. Nasza analiza pokazała, że w przypadku 24 proc. projektów ustaw nie zdefiniowano nawet problemu, jaki ma być rozwiązany ingerencją ustawodawcy.


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • ado(2015-12-26 11:01) Zgłoś naruszenie 10

    PIS powinien wrócić do ustawy "O DORADCACH PRAWNYCH". Obiecali coś zmienić w kwestii zawodów prawniczych - i co? Wyszło jak zawsze?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane